Reklama

Kompromis, czyli czego w dzisiejszych gazetach nie ma

A więc doszło do porozumienia. Bartosz Arłukowicz po całonocnych negocjacjach z lekarzami z Porozumieniem Zielonogórskim znalazł modus vivendi i jest nadzieja, że jeszcze dziś zamknięte dotąd gabinety będą otwarte.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa/ Rafał Guz

Brawo panie ministrze, a może pani premier, bo jakoś nie mam wątpliwości, że to ona wywarła presję na nieugiętego Arłukowicza. Zyskają (może) pacjenci, ale na całej awanturze stracił rząd. Problem z lekarzami PZ, co solidarnie zauważają wszyscy eksperci, jest pierwszą poważną rysą na gabinecie Ewy Kopacz. Warto zauważyć, ze rolę czarnego luda odegrał nie tylko Arłukowicz, skądinąd rzekomy człowiek lewicy, ale i sama pani premier, która w spór włączyła się zbyt późno.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama