Reklama

Bielecki: Nowa mission impossible Johnsona

Aby utrzymać się na fali, która zapewni reelekcję, premier musi uzyskać w Brukseli w miarę krótki termin zwłoki w brexicie i w tym czasie doprowadzić do ostatecznej ratyfikacji umowy rozwodowej przez Izbę Gmin
Bielecki: Nowa mission impossible Johnsona

Foto: AFP

Reklama

Mówiono, że nie zdoła zmusić Unii do otwarcia na nowo negocjacji i rezygnacji z backstopu gwarantującego brak kontroli na granicy z Irlandią. A jednak tego dokonał. Zapewniano, że nie uda mu się ponownie zjednoczyć Partii Konserwatywnej podzielonej w sprawie integracji – a jednak wszyscy torysi poparli jego plan rozwodowy. Zapewniano, że nie uzyska w Izbie Gmin większości za planem rozwodu z Unią – a jednak we wtorek to osiągnął.

Choć Boris Johnson jest szefem rządu od ledwie trzech miesięcy, sprawił, że klamka zapadła: Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii. To oznacza, że jest u progu wejścia do ligi wielkich brytyjskich premierów, do której należą Margaret Thatcher czy Tony Blair.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama