Reklama

Haszczyński o zamachu w Manchesterze: Nowa twarz terroryzmu

Terroryści przesuwają granice okrucieństwa po trochu.
Haszczyński o zamachu w Manchesterze: Nowa twarz terroryzmu

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Tak, by bardziej bolało, by społeczeństwa zachodnie nie przestały się bać. W Manchesterze celem zamachu stały się dzieci. Czysta niewinność, uderzona w czasie beztroskiej zabawy na koncercie gwiazdy pop. Dzieci ginęły i podczas innych zamachów, ale niejako przez przypadek. Po raz pierwszy mamy do czynienia z atakiem w Europie wycelowanym właśnie w nieletnich.

Nie padło tu jeszcze słowo o tym, kim są terroryści z Manchesteru (albo jeden, bo pewne jest tylko to, że w ataku uczestniczył ten, który zabijając innych, sam popełnił samobójstwo). Wstrzemięźliwości w rzucaniu oskarżeń nauczył nas kwietniowy atak na autokar z piłkarzami Borussii Dortmund. Miał wyglądać na przeprowadzony przez terrorystów islamskich, a potem okazało się, że zamachowiec, niemający nic wspólnego z islamem, chciał po prostu zarobić na wahaniach kursów akcji piłkarskiego klubu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama