Reklama

Szułdrzyński: Donosicieli nikt nie lubi

Zamieszanie w Platformie Obywatelskiej po słowach Borysa Budki dotyczących „ultimatum", jakie Unia Europejska powinna postawić Polsce, wynika nie tylko z napięć personalnych. To też efekt nie tyle sporu programowego, ile raczej strategicznego. Powiedzieć bowiem, że opozycja jest w kryzysie, to nic nie powiedzieć.
Szułdrzyński: Donosicieli nikt nie lubi

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Paradoksalnie bowiem największy sukces opozycji w ostatnich miesiącach – wielotysięczne protesty w wielu miastach Polski przeciwko zmianom w sądownictwie – okazał się zarazem największym problemem dla partii opozycyjnych. Skoro udało się wielodniowymi protestami doprowadzić do podwójnego weta bez udziału największych partii opozycyjnych, trudno się dziwić, że w kolejnych sondażach wyniki tych ugrupowań nie wyglądały najlepiej. Bo jeśli można osiągać sukcesy bez liderów PO, Nowoczesnej czy PSL, to na cóż te partie są przeciwnikom rządu potrzebne?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama