Sieć na całym świecie obiegają nagrania Filipa VI, kryjącego się pod parasolem, rozpostartym nad jego głową przez ochronę. Widać lecące w jego kierunku przedmioty, wśród nich jaja, błoto i kamienie. Ludzie krzyczą: "morderca", "wstyd" - relacjonuje BBC.
Gwałtowne powodzie w Hiszpanii i 213 ofiar śmiertelnych
Po niemal czterech dniach od rozpoczęcia gwałtownych powodzi we wschodniej i południowej Hiszpanii władze informują o 213 potwierdzonych ofiarach śmiertelnych. Liczba zaginionych wciąż nie jest dokładnie znana. Od środy do wieczora w sobotę policja przyjęła ponad 2500 zgłoszeń.
Czytaj więcej
Co najmniej 211 osób zginęło w najtragiczniejszej powodzi, jaka nawiedziła Hiszpanię w ostatnich latach. Jak poinformował premier Hiszpanii Pedro S...
„Wsparcie” rządu, ale bez ogłaszania stanu wyjątkowego
W piątek rząd wysłał do Walencji dodatkowych 500 żołnierzy ze specjalnej jednostki ratowniczej (UME) do pomocy poszkodowanym i oczyszczania miast; razem jest ich w terenie ok. 1,7 tys. Minister obrony Margarita Robles zapowiedziała, że w razie konieczności zostanie ich zmobilizowanych nawet ponad 100 tys. żołnierzy.
W sobotę premier Hiszpanii Pedro Sanchez zadeklarował wsparcie rządu dla władz regionalnych Walencji. - Na prośbę władz regionalnych Walencji rząd centralny zdecydował o skierowaniu 5 tys. żołnierzy oraz 5 tys. policjantów do usuwania skutków powodzi – poinformował Sanchez. - Rozmiar katastrofy oznacza, że dotychczasowe liczby nie były wystarczające – dodał.
Rząd w Madrycie nie zdecydował się jednak na wprowadzenie stanu wyjątkowego na poziomie krajowym. Argumentował to tym, że w obecnej sytuacji najważniejsze jest wsparcie administracji regionalnej przez państwową. - Rząd centralny jest gotowy do pomocy jeśli władze Walencji potrzebują więcej zasobów – zadeklarował Sanchez.