Władze apelują, aby nie zbliżać się do potoków i koryt rzek. Mieszkańcy proszeni są aby, w miarę możliwości, pozostawać w domach. Prognozy wskazują, że kolejne opady deszczu spodziewane są w Ustroniu w poniedziałek.

Czytaj więcej

W Głuchołazach zawyły syreny alarmowe. Burmistrz: Toniemy

Poziom Wisły w rejonie Ustronia wzrósł o 1,5 metra w ciągu nocy

Jak podaje „Dziennik Zachodni” w Ustroniu zalane zostały ulice i domy w wielu dzielnicach miasta. Mimo ustąpienia wody sytuacja nadal uważana jest za poważną.

Burmistrz Ustronia, Paweł Sztefek, podawał, że pod wodą znalazły się domy i ulice praktycznie w każdej z dzielnic miasta. "Do walki z żywiołem stanęli strażacy z OSP wspomagani przez jednostki z okolicznych gmin i miast. Rzeka Wisła nocą osiągnęła prawie 3 metry. To znaczy, że w ciągu kilku godzin, błyskawicznie podniosła się o ponad 1,5 metra. Trwa walka z żywiołem. I jeszcze apel! Pamiętajmy, aby nie zbliżać się do potoków, rozlewisk, czy rzeki Wisły" - napisał burmistrz na swoim profilu na Facebooku.

Alarm w powiecie cieszyńskim: Zalane centrum Skoczowa

W związku z trudną sytuacją pogodową w pobliskim Cieszynie zamknięto mosty Wolności i Przyjaźni łączące Polskę z Czechami. Jedyną otwartą przeprawą jest most na drodze ekspresowej S52. PKP Intercity poinformowało o wstrzymaniu połączeń kolejowych między Polską a Czechami.

W powiatach bielskim i cieszyńskim obowiązują alarmy powodziowe. W Skoczowie, liczącym ok. 15 tys. mieszkańców miasteczku w powiecie cieszyńskim, zalane zostało centrum miasta. – Trwa akcja ratunkowa. Obserwujemy ogromny napływ wody od strony zalanych miejscowości jak Brenna czy Ustroń. Chwilę temu zaczęła wylewać także Bładnica w Skoczowie. Mamy cofkę z Wisły – informował w nocy burmistrz tego miasta, Rajmund Dedio.