Tego się można było spodziewać. Lidl rozpoczyna sprzedaż internetową produktów i to kolejna odsłona internetowej akcji sieci. Na początek w sklepie online pojawi się wyłącznie oferta produktów niespożywczych.
W ofercie e-sklepu znajdzie się 650 produktów. Będzie on dostępny dla klientów już w najbliższy piątek. Jeśli chodzi o metody płatności za zakupy, to dostępna będzie cała ich paleta, od kart czy przelewów po Blik-a.
Z kolei jeśli chodzi o metody dostawy, to oferta jest także dość standardowa, choć Lidl przynajmniej na tym etapie nie oferuje dostawy do paczkomatów. Nie będzie też opcji samodzielnego odbioru zamówienia w sklepie. Dostawa zakupów o wartości ponad 150 zł będzie darmowa. Zwrot będzie możliwy w ciągu 30 dni za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Czy firma poszerzy ofertę o żywność? Na obecnym etapie nie ma o tym mowy, ale jak podkreśla prezes Lidl Polska taka opcja nie jest jednoznacznie przekreślona i w przyszłości jest to otwarta kwestia.
Firma uruchomiła już wcześniej sklep internetowy z alkoholem, jednak klienci musieli zakupy odbierać osobiście. To efekt rozbieżności interpretacyjnych odnośnie sprzedaży alkoholu przez internet.
Działa też serwis internetowy Lidl Podróże z ofertami turystycznymi.
Przeczytaj też: Po wakacje do sklepu. Lidl zaczyna sprzedaż wycieczek
Decyzji Lidla trudno nie łączyć z obowiązującym od roku zakazem handlu w niedzielę. Sprzedaż online pozwala nawet na prowadzenie dostaw w ten dzień.
Przeczytaj też: Zaskakujący raport rządu o zakazie handlu. Zmian nie będzie
Zobacz także: W te niedziele będzie można zrobić zakupy w 2019 roku
Pytanie kiedy na decyzję Lidla odpowie jego główny konkurent czyli Biedronka. Firma od dawna podkreśla że testuje różne modele sprzedaży. Prawdopodobnie jest również gotowa na e-sklep.
Lidl rozwija też aplikację mobilną. Korzysta z niej już 250 tys. osób.
Przeczytaj też: Aplikacja lojalnościowa Lidla może namieszać na rynku