Już osiem lat temu władze egipskie zastanawiały się nad wprowadzeniem takiego zakazu. Jednak na drodze realizacji tego pomysłu stanęła polityka i rewolucja, która obaliła rządy Hosniego Mubaraka.
Teraz gubernator prowincji Morza Czerwonego Ahmed Abdullah zdecydował, że od czerwca 2019 roku jednorazowe przedmioty z plastiku są w kurortach i w całym regionie zakazane. Zakaz przede wszystkim dotyczy talerzy, kubków oraz sztućców z plastiku sprzedawanych w supermarketach i podawanych w restauracjach, kawiarniach oraz małych sklepach spożywczych. Chodzi przede wszystkim o ochronę Morza Czerwonego przed zaśmiecaniem.
Cały region Morza Czerwonego żyje z turystyki, a głównie z kurortu Hurghada, ale także mniejszych ośrodków jak Safadża, Al-Kusajr czy Marsa Alam a turystów ściąga tam czysta plaża, krystalicznie czyste morze oraz rafa koralowa, która jest jedna z największych atrakcji.
Niestety powszechne użycie w nadmorskich kurortach jednorazowych sztućców i zastawy stanowi poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego, w tym rafy koralowej oraz jej fauny.
Gubernator Ahmed Abdullah wprowadzając zakaz użycia plastiku zachęcał do przestawienia się na papierowe, biodegradowalne naczynia lub droższe, wielokrotnego użytku.
Egipcjanie co roku zużywają 12 mld plastikowych, jednorazowych toreb. Większość z nich ląduje w Nilu albo w morzach.
Unia Europejska zdecydowała się na wprowadzenie zakazu sprzedaży jednorazowych plastikowych sztućców i zastawy dopiero od 2021 roku.