Producenci whisky ze Szkocji mogą odetchnąć z ulgą. USA i Wielka Brytania rozwiązały, przynajmniej na ten moment, długotrwały konflikt dotyczący subsydiów dla Airbusa z jednej i dla Boeinga z drugiej strony. Zgodnie z porozumieniem zawieszone zostają cła odwetowe, które w przypadku Wielkiej Brytanii dotyczyły np. szkockiej whisky, wyrobów z kaszmiru czy pojazdów budowlanych.

Szacuje się, że szkockie destylarnie straciły z powodu cen 600 mln funtów w niezrealizowanym z powodu wyższych cen dla konsumentów eksporcie. Karne cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa wynosiły 25 procent.

- Najważniejsze jest teraz to, że rządy i firmy lotnicze po obu stronach dotrzymują swoich zobowiązań i konstruktywnie współpracują ze sobą – skomentowała w rozmowie z BBC Karen Betts, dyrektorka naczelna Scotch Whisky Association.

Wyraziła też nadzieję, że zniesione zostaną także cła na amerykańską whisky wwożoną do Zjednoczonego Królestwa i krajów UE, które są z kolei wynikiem sporu handlowego dotyczącego stali i aluminium. Z kolej Helen Brocklebank, dyrektorka naczelna Walpole reprezentującej firmy takie jak Alexander McQueen, Claridge’s czy Harrods powiedziała, że oczekuje od państw umowy, która zniesie na stałe karne cła „które nigdy nie powinny były zostać nałożone na sektor produktów luksusowych”.

Spór między USA a Unią Europejską (której częścią do Brexitu była Wielka Brytania) dotyczący subsydiów dla producentów samolotów ciągnął się przez 17 lat. Uległ on znacznemu zaostrzeniu po orzeczeniach Światowej Organizacji Handlu (WTO) z 2019 i 2020 roku. W 2019 WTO orzekła, że UE naruszała zasady subsydiami dla Airbusa, a w 2020 orzekła, że to samo robiły Stany Zjednoczone subsydiując Boeinga. W efekcie USA odpowiedziały karnymi cłami wartymi 7,5 mld dolarów, a Unia cłami wartymi 4 mld dolarów.

Nowa administracja w USA próbuje obecnie rozwiązać konflikt z Unią i Wielką Brytanią, by móc skupić się na bardziej asertywnej postawie wobec Rosji i Chin.