Z badania przeprowadzonego przez Open Research wynika, że Polacy są patriotami na zakupach, jeszcze bardziej niż w latach ubiegłych i chcą wiedzieć skąd pochodzi produkt, który kupują: aż 47 proc. to zdecydowani patrioci, 44 proc. jest raczej zainteresowanych krajem pochodzenia kupowanego towaru, a tylko 9 proc. badanych nie interesuje się tym, skąd pochodzi nabywany produkt.

- Obserwujemy znaczący wzrost postaw patriotycznych. Polacy częściej deklarują chęć zakupu polskich produktów i sięgania po nie w ramach pierwszego wyboru. Aż 9 na 10 Polaków twierdzi, że polskość marki zachęca ich do zakupu konkretnych produktów – poinformowała Agata Matuszewska-Pyc, business unit manager z Open Research. - Przyglądamy się temu zjawisku, jak się zmienia i przybiera na sile. Jest jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki – dodaje.

Najbardziej pochodzeniem nabywanych rzeczy interesują się młodzi ludzie w wieku 20-30 lat, mniejsze zainteresowanie występuje wśród osób starszych. Większość konsumentów w Polsce coraz częściej sprawdza skąd pochodzi produkt, który wkładają do koszyka a 43 proc. zawsze to sprawdza.

Polskość produktu zachęca do zakupu już co 9. Polaka - to o 17 proc. więcej niż w poprzednim badaniu.

Znaczenie polskości produktu dla konsumentów jest szczególnie duże w kategorii spożywczej – ponad 80 proc., w przypadku kosmetyków, odzieży i obuwia oraz leków to ok. 60 proc. Kosmetyki i leki bez recepty notują duży wzrost chęci zakupu polskich produktów w porównaniu do ubiegłych lat. Mniejsze znaczenie pochodzenia produktu z Polski ma znaczenie w przypadku sprzętu RTV i AGD.

Kryteria wyboru polskich produktów to głównie dobra jakość, wsparcie gospodarki oraz wsparcie dla polskich firm. Szczególnie młodzi ludzie wspierać chcą w ten sposób polskie firmy i gospodarkę, starsi respondenci wskazują na wysoką jakość, zdrowie, czystość i ekologiczność polskich wytworów.

Nowością jest duma z polskich produktów – szczególnie silna wśród mężczyzn w Polsce, zarówno młodych, jak i starszych. Cena polskich produktów jest mniej istotna – tylko 8 proc. kieruje się nią dokonując wyboru zakupowego.