Ursula von der Leyen zaznaczyła w oświadczeniu opublikowanym w serwisie X, że jasne i przewidywalne warunki są niezbędne dla funkcjonowania handlu i łańcuchów dostaw. Powtórzyła, że cła to podatki, które szkodzą firmom i konsumentom.
„Dlatego konsekwentnie opowiadam się za umową celną 'zero za zero' między Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi” - podkreśliła.
Szefowa KE zapewniła, że UE zamierza kontynuować konstruktywne negocjacje z USA, aby wypracować korzystne umowy handlowe. Zauważyła równocześnie, że Unia chce skoncentrować się na dywersyfikacji swoich partnerstw handlowych i współpracy z krajami, które odpowiadają za pozostałe (poza USA) 87 proc. światowego handlu i podobnie jak UE chcą swobodnej i otwartej wymiany towarów i usług.
Ursula von der Leyen: Razem wyjdziemy z tego kryzysu silniejsi
„Wreszcie, intensyfikujemy nasze działania na rzecz zniesienia barier na naszym własnym jednolitym rynku. Kryzys jasno pokazał jedno: w czasach niepewności jednolity rynek jest naszą kotwicą stabilności i odporności” - napisała von der Leyen. Zapewniła, że jej zespół i ona sama będą nadal pracować, aby chronić europejskich konsumentów, pracowników i przedsiębiorstwa.
„Razem wyjdziemy z tego kryzysu silniejsi” – napisała szefowa Komisji Europejskiej.
Czytaj więcej
Ponad dekadę temu Peter Navarro, autor książki „Death by China” ostrzegał przed rosnącą potęgą chińskiej gospodarki. Dzisiaj Donald Trump chętnie w...
Unia Europejska też wstrzymuje cła
Szefowa Komisji Europejskiej napisała, że „chcemy dać negocjacjom szansę”. „Podczas finalizowania przyjęcia środków zaradczych UE, które spotkały się z silnym poparciem naszych państw członkowskich, wstrzymamy je na 90 dni. Jeśli negocjacje nie będą satysfakcjonujące, wdrożymy nasze środki zaradcze” – napisała Ursula von der Leyen na portalu X, dodając, że trwają prace przygotowawcze nad kolejnymi środkami zaradczymi. „Jak już wcześniej powiedziałem, wszystkie opcje pozostają na stole” - dodała.