O projekcie poinformował na konferencji przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jak zapowiedział celem inicjatywy jest obniżenie cen żywności i utrzymanie inflacji na niskim poziomie.
Inflacja wyhamowuje po latach rekordowych wzrostów, nakręcanych głównie przez ceny paliw oraz żywności, która w szczytowym momencie drożała w ujęciu rocznym nawet o ponad 20 proc., choć w niektórych kategoriach jak tłuszcze, okresowo warzywa, jaja czy nabiał, wzrosty były znacznie wyższe.
Czytaj więcej
Jeszcze przez kilka miesięcy tempo wzrostu cen będzie spójne z celem NBP. Ale wciąż jest za wcześnie, aby odtrąbić sukces w walce z inflacją.
Dlaczego Ministerstwo Finansów nie przedłużyło zerowej stawki VAT na żywność?
PiS obniżył do 0 stawkę podatku VAT na wiele kategorii spożywczych, ale tempa wzrostu cen to nie ograniczyło. Te zaczęły wolniej rosnąć dopiero kilka miesięcy temu, w efekcie choćby sytuacji na światowych rynkach.
Z końcem marca wygasło rozporządzenie, na mocy którego produkty żywnościowe zostały objęte obniżoną, zerową stawką VAT. Tym samym od 1 kwietnia stawka VAT na żywność wynosi znowu 5 proc. Ministerstwo Finansów informowało wcześniej, że nie zdecydowano się na przedłużenie obniżonej stawki ze względu na utrzymujący się trend spadkowy inflacji i spadek tempa wzrostu cen żywności.
Nowy rząd postanowił wrócić do poprzedniej stawki, ponieważ wzrost cen wyhamowuje, a poza tym budżet zyska na tym w tym roku ok. 10 mld zł.
Czytaj więcej
Z końcem marca wygasło rozporządzenie, na mocy którego produkty żywnościowe zostały objęte obniżoną, zerową stawką VAT. Tym samym od poniedziałku s...
PiS chce przywrócić zerową stawkę VAT na żywność. Do końca roku
Aktualna opozycja postanowiła na tym trochę ugrać. - Postanowiliśmy po raz kolejny złożyć w Sejmie projekt ustawy, który przywraca zerową stawkę VAT-u na żywność - mówił Mariusz Błaszczak dodając, że ustawa ma zagwarantować zerową stawkę do końca tego roku.
Politycy obecnej koalicji rządzącej choćby w serwisie X zauważają, że rząd Mateusza Morawieckiego także planował powrót do 5 proc. stawki, ale już po wyborach, w efekcie których PiS władze stracił.
Czytaj więcej
Największa sieć handlowa ogłosiła, że nie zmieni w kwietniu cen regularnych ponad 4 tys. produktów mimo powrotu 5 proc. VAT. W Lidlu zamrożenie cen...
Obecna sytuacja to także paliwo dla sieci handlowych, organizujących akcje promocyjne w celu przyciągnięcia uwagi konsumentów. - Obecnie ceny regularne a promocyjne to jakiś kosmos. Czasem nawet 60-70 proc. taniej — pisze ekonomista Rafał Mundry. - Regularne zostawią, a promocyjne będą trochę wyższe lub rzadziej. I efekt marketingowy gotowy. Np. masło, regularna to 5,99 zł. A co chwila jest po 2,85. Pierś z kurczaka po 23,99 zł. W promocji po 9,99 zł - dodaje.