Gość przyznał, że rynek elektroniki użytkowej w Polsce rozwija się całkiem dobrze.
- Coraz większy udział w portfelu elektroniki mają technologie mobilne. Są one głównym generatorem wzrostów – mówił.
- Telewizory pozostają na stabilnym poziomie i przesuwają się w stronę coraz większych przekątnych (55-60 cali plus). Standardem jest już połączenie telewizora z internetem – dodał.
Rosati zaznaczył, że ceny na technologię spadają. - To jest normalny trend, że cykl życia produktów jest coraz krótszy. Nowe generacje wypierają stare – mówił.
Oszacował, że cały rynek rośnie ok. 5 proc. rocznie. - AGD, druga znacząca grupa produktowa też rośnie dynamicznie. Wynika to z dużej ilości oddawanych mieszań i coraz większej świadomości konsumentów przy wymianie urządzeń – tłumaczył.
Rosati przyznał, że coraz modniejsza staje się elektronika sportowa. - Zaliczamy do niej smartwatche, zegarki sportowe, zegarki GPS, pulsometry i wybrane produkty z małego AGD typu koktajlery, parowary czy urządzenia do zdrowej żywności – wyliczył.
- Kolejną coraz popularniejszą grupą są produkty outdorowe jak drony czy elektroniczne hulajnogi i deskorolki – dodał.
Gość ocenił, że cykl życia produktów skrócił się z powodów technologicznych. - Kolejne generacje produktów dają dodatkowe możliwości. Konsumenci w Polsce są gotowi wymienić urządzenia na nowe nawet jeżeli stare urządzenie jeszcze działa. Decydują się przez nowe funkcje, większą energooszczędność czy lepszy design – tłumaczył.
- Np. telewizory kiedyś wymieniało się co 8-9 lat, teraz średnio co 5-6 lat – dodał.
Rosati podkreślił, że jesteśmy coraz bogatsi jako społeczeństwo. - W ostatnich 10 latach ilość wydawanych pieniędzy na elektronikę w Polsce wzrosła blisko 10-krotnie. Jednak ciągle jesteśmy daleko za Europą Zachodnią. Np. Niemcy wydają 3,5 razy więcej od nas. My wydajemy rocznie 234 euro na głowę – mówił.
Zaznaczył, że u nas jest taniej, co wyróżnia nas od innych nacji w Europie. - Jesteśmy największym producentem AGD w Europie, jednym z większych producentem telewizorów, więc producenci starają się być konkurencyjni – mówił.
Rosati stwierdził, że Polacy są wrażliwi na cenę. - Lubią kupować mądrze, rozsądnie, nie lubią przepłacać. Polacy są też wrażliwi na marki i jakość. Lubimy mieć dobre, markowe produkty w rozsądnych cenach – mówił.
Przyznał, że ekspozycja produktu w sklepie to jeden z kluczowych elementów, który powoduje, że ludzie kupują nowy produkt. - Produkt powinien być dostępny dla klienta nie tylko do oglądania, ale i dotykania i wypróbowania – tłumaczył.
Zaznaczył, że rynek sieci sprzedaży w Polsce jest dość skonsolidowany. - My jesteśmy numerem jeden z 15 proc. udziału, licząc razem Saturn i Media Markt – stwierdził.
- Jest 4-5 dużych graczy na tym rynku, którzy między sobą rywalizują. Rozdrobnienie widać tylko w części internetowej – dodał.
Gość zdradził, że sieć rozwija się otwierając sklepy w mniejszych miastach. - Jesienią tego roku np. we Włocławku czy w Krośnie – mówił.
- Rozwijamy się też w internecie udoskonalając nasze sklepy internetowe. W internecie funkcjonujemy od ponad 3 lat z ogromnym powodzeniem. Udział sprzedaży z tego kanału jest w granicach kilkunastu procent – dodał.
Zaznaczył, że jeżeli pojawi się nowy gracz na rynku to tylko w obszarze e-commerce. - Mówi się sporo o potencjalnym wejściu któregoś z gigantów amerykańskich czy azjatyckich. Będziemy musieli stawić temu czoła – podsumował.