Właściciel sieci Castorama - brytyjska firma Kingfisher - zapowiedział, że zamknie wszystkie swoje sklepy w Rosji, a także Hiszpanii i Portugalii, podała gazeta RBK. Firma tłumaczy to zmianą strategii.

„Pozwoli to nam zastosować naszą strategię z większą uwagą i efektywnością na głównych rynkach, gdzie mamy pozycję lidera lub duże szanse, by liderem zostać” - tłumaczy Veronique Laury dyrektor generalna Kingfisher.

Czytaj także: Francuzi ugrzęźli na Syberii. Rekordowe zyski pubu 

Sieć Castoramy liczy w Rosji 20 sklepów wielkopowierzchniowych, pierwszy z nich został otworzony w 2006 r. w Samarze. Pozostałe są w Moskwie, St. Petersburgu, Krasnodarze, Rostowie nad Donem i Kazaniu. Firma chce je wszystkie zamknąć w przyszłym roku. Właściciel deklaruje chęć sprzedaży całości lub poszczególnych obiektów. Proces likwidacji dopiero się zaczyna i nie wiadomo, kto będzie chętny na sklepy Castoramy.

Na rosyjskim rynku liderem w branży jest francuski Leroy Merlin, przed rosyjskim „Pietrowicz” i niemieckim OBI, wynika z danych INFOLine Analityka. Łączne przychody 10 największych sieci segmentu DIY wyniosła w Rosji w 2017 r. 436 mld rubli (6,5 mld dol.), co daje 37 proc. udziału w rynku.

Oprócz biznesu w Rosji, Kingfisher ma też sieci Castorama w 9 krajach Unii oraz Turcji. Jest też właścicielem sieci Screwfix, Brico Dépôt, B&Q UK & Ireland. Kluczowy dla firmy jest rynek francuski.