Reklama

Nigeria, Turcja i Niemcy celem rodzimego e-handlu

Polskie sklepy internetowe powinny wyjść z ofertą za granicę. Najlepiej do Niemiec, Turcji i Nigerii – twierdzą eksperci.
Na polskim rynku e-commerce robi się coraz ciaśniej, a konkurencja się jeszcze zaostrzy

Na polskim rynku e-commerce robi się coraz ciaśniej, a konkurencja się jeszcze zaostrzy

Foto: Bloomberg

W Polsce działa ponad 20 tys. sklepów internetowych. To dziesięć razy więcej niż w 2006 r. – Rynek e-handlu rozwija się bardzo dynamicznie, ale – choć jeszcze się nie nasycił – konkurencja jest tak duża, że liczba firm działających online będzie spadać – twierdzi Iza Wiśniewska, ekspert Fundacji im. Lesława Pagi, która przygotowała raport nt. polskiego sektora e-commerce.

Z analizy wynika, że szansą dla rodzimych e-przedsiębiorstw jest w tej sytuacji wyjście na rynki zagraniczne. – Na taki ruch na razie zdecydowało się niewiele firm. Szkoda, bo potencjał jest ogromny. Brytyjczycy online kupują pięć razy więcej niż Polacy, Niemcy zaś wydają trzykrotnie więcej niż my. W krajach tych są też znacznie bardziej skłonni do kupowania w zagranicznych sklepach internetowych niż polscy użytkownicy sieci – tłumaczy Iza Wiśniewska.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama