- Czekamy na ostateczny kształt projektu zakazu handlu w niedzielę. My jako organizacja zrzeszająca największe sieci handlowe jesteśmy przeciwni zakazowi handlu w niedzielę – mówiła Juszkiewicz.
Przyznała, że są takie osoby, które chciałyby nie pracować w niedzielę. - Natomiast jest gros osób, które niedzielę traktują jako dodatkowe źródło dochodu – tłumaczyła.
Gość zaznaczyła, że na chwilę obecną zakaz handlu w niedzielę nie jest dobrym rozwiązaniem dla Polaków.
Podkreśliła, że zamykanie sklepów w jedną niedzielę w miesiącu dezorientuje klientów.
- Usługi i taka część gospodarki jak handel powinna być otwarta i służyć klientom – oceniła Juszkiewicz.
Gość tłumaczyła, że zamknięcie sklepów w niedzielę przełoży się na spadek obrotów. - Nie rozłoży się to w ciągu 6 dni. Są różne formaty, są różni klienci, są różne rodzaje zakupów – tłumaczyła.
- Najmocniej ucierpi niespożywcza część asortymentu. To nie jest do odrobienia w ciągu tygodnia – dodała.
Ustawa o nadużywaniu przewagi kontraktowej
Juszkiewicz przyznała, że jest to ustawa, która burzy sen z oczu. - Ma dużo zapisów, które nie są do końca sprecyzowane i pozostaje duża dowolność do interpretacji – oceniła.
- Konsekwencje są takie, że firmy zarówno produkcyjne, jak i handlowe sięgną po import produktów od dostawców, których ta ustawa nie dotyczy – dodała.
Zaznaczyła, że obecnie współpraca jest korzystna dla obu stron, zarówno dostawców jak i sieci sprzedaży. - Wyciskanie dostawców i słaby dostęp do półek to są stereotypy i mity, które przez lata się utrwaliły – tłumaczyła.
Brak pracowników w handlu
- Płace w naszych sieciach zawsze były wielokrotnie wyższe niż w normalnym, średnim kanale handlowym – podkreśliła gość programu.
- Jest to dla nas dużym problemem, ponieważ pracowników brakuje. Mamy otarty rynek na pracowników z Ukrainy – mówiła.
Rynek
Podkreśliła, że konkurencja w handlu jest bardzo duża. - Najmniejszą zyskowność wykazują największe sieci handlowe. Dobra sytuacja jest w dyskontach, polskich supermarketach. Bardzo dobrze rozwija się franczyza – mówiła.
- Tradycyjne spożywczaki będą traciły udział w rynku z prostego powodu. Ich konkurentem są sklepy z franczyzy, które są wzmacniane poprzez hurt – dodała Juszkiewicz.
Handel internetowy
Gość przyznała, że obserwujemy trend rozwoju zakupów przez internet. - Natomiast w Polsce mamy specyficzną sytuację. Polacy lubią robić zakupy, wychodzić do sklepu, oglądać, dotykać, wąchać, smakować. Ten rozwój będzie miał miejsce, ale wolniej niż w krajach Europy Zachodniej – podsumowała.