„Reżim dni wolnych od pracy został wprowadzony w Republice Buriacji od 27 czerwca do 11 lipca. Działalność wszystkich przedsiębiorstw zostaje zakazana na dwa tygodnie, z wyjątkiem usług ratujących życie, sklepów spożywczych, apteki, komunikacji miejskiej i firm energetycznych” – głosi komunikat władz, cytowany przez rosyjskie agencje.

Powodem wprowadzenia lockdownu jest rosnąca gwałtownie w całej Rosji, w tym w Buriacji, liczba zakażeń koronawirusem.

Według regionalnej centrali Rospotrebnadzor, od początku pandemii w regionie zarejestrowano 42 435 przypadków koronawirusa (na 950 tyś mieszkańców). Ponad połowa przypadków występuje u mieszkańców stolicy republiki Ułan-Ude.

Buriacja to bardzo popularny w Rosji region wypoczynkowy. Na terenie republiki leży 60 proc. jeziora Bajkał. W związku z lockdownem dostęp do miejsc masowej rekreacji, w tym w kierunku Bajkału, będzie ograniczony, informuje służba prasowa rządu republiki.

W dni wolne od pracy dzieci poniżej 14 roku życia będą mogły wychodzić na zewnątrz tylko w towarzystwie dorosłych. Wszystkich obowiązuje noszenie masek tak na zewnątrz, jak i w pomieszczeniach.

W Rosji w ostatnich dniach gwałtownie przybywa zainfekowanych koroanwirusem. Najtrudniejsza sytuacja jest w 11-milionowej Moskwie, obwodzie moskiewskim i St. Petersburgu. W Moskwie w ciągu ostatniego tygodnia zanotowano rekordowe 53 tysiące zachorowań. Do szpitali trafiło 12 tysięcy osób.

- Tylu zakażeń nie było ani w maju ubiegłego roku, ani pod koniec 2020 roku, kiedy były wartości szczytowe – przyznał Sergiej Sobianin mer Moskwy - System medyczny ma się dobrze, ale mimo to jasne jest, że możliwości szpitali nie są nieograniczone – dodał Sobianin.
Zajętych jest 20 tys. łóżek covideowych, przy 30 tysiącach w całej moskiewskiej służbie zdrowia.