Kilka dni temu prezydent-elekt Donald Trump zadziwił Amerykę i świat informując, że na sekretarza obrony wybrał Pete'a Hegsetha, gospodarza programu Fox News „Fox and Friends Weekend”. Ta nominacja nie powinna jednak być wielkim zaskoczeniem, skoro nawet sam Donald Trump do roku 2017 występował w programie „The Aprrentice” („Uczeń”).

Czytaj więcej

Pete Hegseth. Donald Trump stawia fanatyka na czele Pentagonu

Sean Duffy otrzyma z kolei bardzo trudne zadanie nadzorowania sieci amerykańskich rurociągów, systemu połączeń kolejowych, motoryzacji, linii lotniczych oraz finansowania autostrad. Będzie zajmował się również np. kryzysem w Boeingu.

Kim jest Sean Duffy, nowy sekretarz ds. transportu w administracji Donalda Trumpa?

Nowy członek rządu Donalda Trumpa ma 53 lata, z wykształcenia jest adwokatem i przez 9 lat reprezentował w Kongresie stan Wisconsin. Zasiadał tam w Komisji Finansów i kierował podkomisją budownictwa i ubezpieczeń. Zrezygnował w 2019 roku tłumacząc, że musi na poważnie zająć się swoją dużą rodziną (ma dziewięcioro dzieci).

Czytaj więcej

Elon Musk wejdzie w skład administracji Donalda Trumpa. Wiadomo czym się zajmie

Ostatecznie jednak rodzina (żona Duffyego też jest dziennikarką w Fox News) musiała poczekać, bo w 2020 roku Duffy pojawił się w popierającej Donalda Trumpa sieci telewizyjnej Fox News i był tam jednym z najenergiczniej wspierających obecnego prezydenta-elekta. Jeszcze w ostatni weekend prowadził swój stały program „The Bottom Line”. A w poniedziałek, 18 listopada poinformował na antenie, że wraca do polityki.

Zresztą w polityce wielkiej kariery nie zrobił. Podczas kampanii przed wyborami do Kongresu zapisał się jako uczestnik konkursu drwali, w którym ubrany w czerwoną koszulę z powodzeniem rąbał drewno. Tłumaczył wówczas swoim wyborcom, że pochodzi z rodziny drwali, a kiedy zostanie wybrany, do Waszyngtonu zabierze ze sobą siekierę.