– Uruchamiamy program patriotyzmu gospodarczego – zapowiedział w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Chodzi m.in. o wsparcie dla poszczególnuch branż, a także zachęty do przyciągania oszczędności Ukraińców do systemu bankowego. – Zostanie obniżony VAT na benzynę i olej napędowy, co przełoży się na ceny na stacjach benzynowych. Naszym celem jest też zmniejszenie podatkowych obciążeń biznesu i liczby kontroli. Chcemy uzyskać niezależność ekonomiczną, zwłaszcza w sektorze energetycznym – mówił Zełenski. Na razie nie wiadomo, jak duże będą obniżki VAT i akcyzy na paliwa.

Czytaj więcej

Za sankcje przeciwko Rosji zapłaci cała Europa, w tym Polska

Jedną ze składowych programu jest odłączenie ukraińskich systemów elektroenergetycznych od Rosji i Białorusi. Premier Denis Szmygal potwierdził, że trwają intensywne prace nad połączeniem sieci ukraińskich z europejskim systemem ENTSO-E, do którego należy 41 operatorów z 34 państw. Wkrótce zaczną się testy.

W środę Kijów wstrzymał import prądu z Białorusi. Za kilka dni odłączy się też od Rosji i będzie to pierwszy etap samodzielnej pracy ukraińskich sieci. W testach będą też uczestniczyć sieci Mołdawii, która również chce się odłączyć od rosyjskiego systemu. Jeśli wyniki będą pozytywne, w 2023 r. Ukraina na stałe wejdzie do ENTSO-E.

Ponieważ Rosja, a potem Białoruś, mogą odmówić ponownego zasilenia ukraińskich sieci po trzydniowej próbie, rząd Ukrainy zwiększył zakupy gazu w celu zrekompensowania ewentualnego niedoboru mocy.

Ukraina od około pół roku nie importuje energii elektrycznej z Rosji, sieci wymieniają tylko przepływy techniczne. Każdego dnia z Białorusi dostarczanych jest około 500 megawatogodzin. Tak więc wielkość zużycia energii elektrycznej z tych dwóch krajów jest niewielka – około dwóch procent całkowitego zużycia Ukrainy.