Według włoskich prokuratorów te instytucje naraziły państwo na duże straty, gdyż cięcia ratingów doprowadziły wówczas do dużej wyprzedaży długu Italii przez inwestorów. W zeszłym roku tamtejszy odpowiednik NIK wskazywał, że państwo może żądać z tego powodu nawet 200 mld euro odszkodowania. Wskazywał również, że agencja S&P dała Włochom zbyt niski rating, gdyż analizując kwestię wypłacalności kraju, nie wzięła pod uwagę jego historii, krajobrazu oraz zgromadzonych we Włoszech ogromnych zbiorów sztuki, które przyciągają do Italii rzesze turystów.