Hiszpański rynek akcji jest jedynym dużym rynkiem z Europy Zachodniej, dla którego analitycy w ostatnich dwóch miesiącach podwyższali prognozy wyników – mówią dane agencji Bloomberg. Ibex 35, główny indeks giełdy w Madrycie, zyskał od początku roku prawie 14 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy wzrósł o 21 proc. Zyskiwał więc dużo mocniej choćby od paneuropejskiego indeksu Stoxx Europe 600, który od początku roku wzrósł o prawie 5 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy zyskał tylko nieco ponad 5 proc. Hiszpański rynek akcji jest postrzegany przez analityków jako stosunkowo odporny na wojny handlowe. Na jego korzyść działa m.in. to, że dużo ważą w nim akcje banków oraz spółek użyteczności publicznej.
Banki odporne na wojny handlowe
Wśród spółek przyciągających uwagę inwestorów jest m.in. Banco Santander. Akcje tego banku, będącego największym hiszpańskim pożyczkodawcą, zyskały od początku roku już 42 proc. W lutym ogłosił on rekordowy zysk kwartalny oraz plany skupu akcji własnych opiewającego na 10 mld euro. Hiszpańskie banki takie jak Banco Santander czy BBVA są uznawane przez analityków za instytucje stosunkowo odporne na wojny handlowe, mimo tego, że część z tych banków prowadzi interesy w Meksyku (czyli kraju mocno narażonym na dekoniunkturę związaną z podwyżkami ceł). „O ile sytuacja gospodarcza i geopolityczna w Meksyku pozostaje niepewna, to sądzimy, że BBVA nadal będzie tam w stanie zwiększać akcję kredytową, tylko w mniejszym stopniu niż w 2024 r.” – napisali analitycy Jefferiesa. Podnieśli niedawno prognozy dla akcji BBVA i Banco Santander.
Czytaj więcej
Nie ma łatwych unijnych pieniędzy na europejskie zbrojenia. Każdy kraj będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni podatników.
– Sektor bankowy ogólnie jest jednym z najlepszych w Europie, jeśli chodzi o pozytywne rewizje prognoz. Banki odpowiadają za 35 proc. wagi indeksu Ibex 35 – przypomina Megesh Kumar, analityk Barclaysa. Zwraca również uwagę, że hiszpańskie spółki użyteczności publicznej (odpowiadające za 20 proc. wagi indeksu Ibex 35) również doświadczają pozytywnej rewizji prognoz. Papiery zaliczanego do tej branży koncernu Iberdrola zyskały od początku roku już 12 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy urosły o 33 proc.
Koniunkturze na giełdzie w Madrycie sprzyja również to, że gospodarka Hiszpanii w ostatnich latach radziła sobie dobrze na tle innych państw Europy Zachodniej.
Turystyka pomogła koniunkturze
Hiszpania szybciej odrobiła straty po pandemii niż choćby gospodarka niemiecka. Słabiej też odczuwała w ostatnich latach skutki wzrostu cen energii, a odrodzenie branży turystycznej mocno pomagało w poprawie koniunktury gospodarczej. W 2022 r. PKB Hiszpanii wzrósł aż o 6,2 proc., w 2023 r. powiększył się o 2,7 proc., a w 2024 r. urósł o 3,2 proc. Zebrane przez agencję Bloomberg prognozy analityków na ten rok wahają się od wzrostu PKB o 1,8 proc. (Allianz SE) do zwyżki o 3 proc. (m.in. Nomura Securities). Projekcje na przyszły rok wahają się od 1,4 do 2,7 proc.
Ibex 35 osiągnął niedawno najwyższy poziom od 2008 r. Wciąż nie wrócił jednak na szczyty sprzed globalnego kryzysu finansowego. Do pobicia historycznego rekordu brakuje mu nadal nieco ponad 15 proc.