Przeciąganie liny na warszawskim parkiecie. Coś się wyklaruje?

Poranek to brak wyraźnego kierunku na GPW. Czy w ciągu dnia on się wyklaruje?

Publikacja: 07.11.2023 10:33

Przeciąganie liny na warszawskim parkiecie. Coś się wyklaruje?

Foto: Fotorzepa/ Grzegorz Psujek

WIG20 ma za sobą już pięć wzrostowych sesji z rzędu. Wczoraj nasz główny indeks urósł 0,4 proc., a w ciągu dnia na chwilę udało mu się nawet przebić poziom 2200 pkt. Czy dzisiaj znów podejmie próbę ataku? Początek notowań to typowe przeciąganie liny. W pierwszych minutach handlu przewagę niewielką przewagę miały niedźwiedzie, jednak szybko została ona zniwelowana. Po godzinie od startu WIG20 był praktycznie na "zero".

- W przypadku WIG20 ostatni miesiąc był najlepszy od lat, a z kolei ostatni tydzień na w wykonaniu S&P500 okazał się najlepszy od miesięcy. Oporem do dalszych wzrostów w przypadku warszawskich blue chips jest poziom 2200 pkt., czyli lokalny szczy z lipca bieżącego roku. W scenariuszu korekty ważniejsze wsparciem ma miejsce w okolicach 2000 pkt. czyli okolice luki powstałej na bazie powyborczego optymizmu - wskazuje Adam Anioł z BM BNP Paribas.

Czytaj więcej

Prezydent nie zachwiał kursem złotego. Rynek czeka na decyzję RPP

Niewielki optymizm widzieliśmy wczoraj na Wall Street. Indeks S&P 500 zyskał 0,2 proc., z kolei Nasdaq urósł 0,3 proc. - W przypadku S&P500 oporem pozostaje poziom 4400 pkt. Natomiast wsparciem są luki wzrostowe wygenerowane podczas ostatnich wzrostów (poziomy 4330, 4250 pkt.) - zwraca uwagę Adam Anioł.

Kolor czerwony zagościł za to na rynkach azjatyckich. Słabo prezentował się przede wszystkim Kospi, który stracił ponad 2,3 proc. Wyraźne spadki zaliczyły też Hang Seng czy też Nikke 225. Ten pierwszy stracił niemal 1,7 proc., zaś drugi 1,3 proc.

Ciekawe rzeczy dzieją się na rynku surowców. Spadki kontynuuje ropa naftowa. Odmiana WTI jest już poniżej 80 USD za baryłkę.

Od psychologicznego poziomu 2000 USD za uncję oddala się złoto. Jego cena spada dzisiaj wraz z mocniejszym dolarem. Królewski kruszec kosztuje około 1965 USD.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny nie rozpieszcza inwestorów. Ci będą się głównie skupiać na wystąpieniach przedstawicieli Rezerwy Federalnej czy też Europejskiego Banku Centralnego, które zaplanowane są na dzisiaj.

WIG20 ma za sobą już pięć wzrostowych sesji z rzędu. Wczoraj nasz główny indeks urósł 0,4 proc., a w ciągu dnia na chwilę udało mu się nawet przebić poziom 2200 pkt. Czy dzisiaj znów podejmie próbę ataku? Początek notowań to typowe przeciąganie liny. W pierwszych minutach handlu przewagę niewielką przewagę miały niedźwiedzie, jednak szybko została ona zniwelowana. Po godzinie od startu WIG20 był praktycznie na "zero".

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Giełda
GPW odporna na awarię w systemie Microsoftu. Giełda w Londynie nie
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Giełda
Szef Asseco, Adam Góral o wezwaniu na Comarch: To dobra wiadomość
Giełda
Na GPW na razie bez odbicia po wczorajszym pogromie byków
Giełda
Comarch zniknie z giełdy? Fundusz CVC i akcjonariusze ogłoszą wezwanie
Giełda
Azoty będą zmuszone do wyemitowania wielu akcji