Jak informuje Saxo Bank rosyjscy inwestorzy nie tylko stracą dostęp do NASDAQ, ale też nie będą otrzymywać aktualnych informacji rynkowych. Rosjanie nadal mogą inwestować w akcje notowane na NASDAQ za pośrednictwem St. Petersburg Exchange.

Jednak sytuacja może się wkrótce i tutaj zmienić, mówi gazecie Kommersant Grigorij Sosnowskij, dyrektor regionalnej sieci współpracy z bogatymi klientami BCS World Investments: „Aby wejść na amerykańską giełdę, potrzebny jest jakiś bezpośredni broker, np. Saxo Bank lub Sova Capital.

Czytaj więcej

Rosyjskie metale wyrzucone z giełdy w Londynie

A klienci z Rosji mogą w każdej chwili znaleźć się na liście sankcyjnej. Świadczenie usług takiej osobie może już być przyczyną dodatkowych sankcji nałożonych na sam Saxo Bank.

Aktywami, nie może zarządzać wielu klientów objętych sankcjami banków z Rosji. Wcześniej organizacje kredytowe objęte sankcjami przekazywały zagraniczne papiery wartościowe brokerom, którzy nie podlegali ograniczeniom. Na przykład, według Kommersant, w marcu około 300 tysięcy osób przeszło z państwowego VTB do prywatnego Alfa-Banku oligarchy Michaiła Fridmana.

Fridman jest objęty sankcjami i choć szybko wyszedł ze struktur banku, to i Alfa-Bank znalazł się również na liście sankcji USA. 23 kwietnia firma zaproponowała właścicielom samodzielne przenoszenie kont do innych banków. Mają na to czas do końca dzisiejszego dnia - 25 kwietnia.

Inwestorzy uważają, że pozostawiono ich samym sobie. Co mają zrobić ci, którzy dla swoich aktywów nie znajdą innego miejsca? Zagraniczne banki boją się obsługiwać rosyjskich bogaczy nawet tych, których nie ma na czarnej liście. dziś nie ma a jutro już mogą być.

Na stronie internetowej Alfa-Bank informuje, że klienci mogą pozostawić swoje aktywa w Alfa-Investments. Rosyjskimi papierami wartościowymi można handlować bez ograniczeń, zagranicznymi - po zniesieniu sankcji. Czyli nie wiadomo kiedy.