S&P500 zyskał 0,29 proc., Dow Jones wzrósł o 0,47 proc., a Nasdaq zyskał 0,02 proc.
Wtorkowa sesja przyniosła też nowy historyczny rekord indeksu S&P 500, a do dobrych nastrojów inwestorów przyczyniła się publikacja wyższych od oczekiwań danych kwartalnych spółek.
Przed rozpoczęciem wtorkowych notowań w USA swoje raporty przedstawiły m. in. DuPont, Caterpillar, GM i McDonald's.
Już po zamknięciu notowań w poniedziałek uwagę zwróciły wyniki Alphabet, właściciela Google. Rynki negatywnie przyjęły informację, że na wyniki wpłynęła kara w wysokości 2,74 mld USD nałożona przez europejskie organy antymonopolowe. Akcje spółki traciły ponad 3 proc.
Inwestorzy przyglądali się także danym makro z amerykańskiego rynku. Opublikowano wstępne lipcowe odczyty indeksów PMI dla usług i przemysłu. Indeks dla przemysłu wyniósł 53,2 pkt. (oczekiwano wzrostu z 52 na 52,1 pkt.), a dla usług 54,2 pkt. (oczekiwano spadku z 54,2 na 54,1 pkt.).
Amerykański wskaźnik aktywności wytwórczej Richmond Fed wzrósł w lipcu do 14 pkt. Analitycy spodziewali się, że indeks wyniesie 7 pkt. Miesiąc wcześniej indeks wyniósł 11 pkt. po korekcie, wobec 7 pkt. przed korektą.
Nieco niższe od oczekiwań analityków okazały się odczyty z amerykańskiego rynku nieruchomości. Indeks cen nieruchomości FHFA (Federal Housing Finance Agency), informujący o zmianach średnich cen domów jednorodzinnych w USA, wyniósł w maju 0,4 proc. Analitycy z Wall Street spodziewali się, że indeks wyniesie 0,5 proc.
Z kolei indeks cen domów S&P/CaseShiller, obrazujący ceny nieruchomości w 20 największych miastach Stanów Zjednoczonych, wzrósł w maju o 5,69 proc. rdr i wyniósł 198,97 punktów. Analitycy spodziewali się, że indeks wzrośnie o 5,80 proc. rdr.