Popeyes to sieć restauracji szybkiej obsługi z USA, która została ałożona w Nowym Orleanie w 1972 r. Znana jest z kurczaka marynowanego w mieszance przypraw Louisiana Cajun jak i dodatków typowych dla kuchni amerykańskiej. To jedna z największych na świecie restauracji szybkiej obsługi głównie z daniami z kurczakiem, ma prawie 4,2 tys. restauracji w USA i na całym świecie. Popeyes jest spółką zależną Restaurant Brands International, jednej z największych na świecie firm zajmujących się restauracjami szybkiej obsługi z ponad 35 mld dol. rocznej sprzedaży i około 30 tys. restauracji w ponad 100 krajach pod markami Burger King, Tim Hortons, właśnie Popeyes i Firehouse Subs. Markę Popeyes do Polski wprowadza firma Rex Concepts.
Czytaj więcej
Jak informuje „The Wall Street Journal”, na europejskim rynku fast foodów wkrótce zrobi się tłoczniej. Kolejny gigant, sieć Chick-fil-A, znana z ka...
- Z ogromnym entuzjazmem wprowadzamy tę kultową markę na polski rynek. Wierzymy, że goście pokochają wyraziste smaki prosto z Luizjany - mówi Jakub Aleksandrowicz, dyrektor marketingu Popeyes CEE.
Pierwsza polska restauracja sieci znajdować się będzie w Food Stacji Pasażu Grunwaldzkiego. Nowo powstająca restauracja stworzy dziesiątki miejsc pracy, a Popeyes wciąż prowadzi rekrutację na różne stanowiska.
Rynek jest trudny, gdy nadchodzą trudne czasy. Polacy, łapiąc się za kieszenie, zazwyczaj zaczynają od ograniczania wydatków na rozrywki poza domem. W tej grupie znajdują się wydatki na gastronomię, co już widać po wynikach sektora. Raporty ARC Rynek i Opinia czy GfK Polonia wskazują, że takie oszczędności deklaruje grupa ok. 40-50 proc. ankietowanych.
Czytaj więcej
Słynąca z kurczaków sieć Popeyes zamierza jeszcze w tym roku zacząć serwować swoje produkty Polakom. Gdzie będą jej pierwsze polskie lokale?
Z danych wywiadowni Dun & Bradstreet wynika, że w 2022 r. gwałtownie wrosła liczba zawieszanych działalności gastronomicznych. - To blisko 6,5 tys. punktów, co w porównaniu do końca 2021 r. stanowi blisko 260 proc. wzrost – mówi Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet. - Blisko 2/3 branży gastronomicznej jest w słabej kondycji finansowej. Jednocześnie aż 56 proc. badanych restauracji jest w kondycji raczej słabej i 12 proc. w bardzo złej – dodaje.
Analitycy zwracają uwagę, że powodem słabnącej sytuacji polskiej gastronomii a przede wszystkim stałych punktów restauracyjnych jest galopująca inflacja, wzrost stałych kosztów własnych, a przede wszystkim spadek liczby klientów, w których podobnie jak w biznes uderza wzrost cen.