Forum Ekonomiczne

„Rzeczpospolita” na Forum Ekonomicznym w Karpaczu 2025

Reklama

Sprawiedliwa transformacja polskiej energetyki

Nie będzie gwałtownego odejścia od węgla. Przestaniemy jednak budować elektrownie oparte na tym surowcu i modernizować te, które już są. Będą też potężne inwestycje w odnawialne źródła energii.

Publikacja: 04.09.2019 21:30

Sprawiedliwa transformacja powinna polegać na opracowaniu i wdrożeniu rozwiązań systemowych na pozio

Sprawiedliwa transformacja powinna polegać na opracowaniu i wdrożeniu rozwiązań systemowych na poziomie całej UE – podkreślał podczas dyskusji minister energii Krzysztof Tchórzewski (na zdjęciu z prawej)

Foto: Fotorzepa/Tomasz Jodłowski

Coraz więcej krajów zapowiada, że najbliższe dwie dekady będą ostatnimi, w których będą wykorzystywały węgiel jako główny surowiec energetyczny. Norwegia już dziś pokrywa 98 proc. zapotrzebowania energetycznego za pomocą odnawialnych źródeł energii. Niemcy w zeszłym roku zamknęły ostatnią kopalnię.

Potrzebny kompromis

Polski rząd niechętnie patrzy na odejście od węgla. Wskazuje, że to nie Europa zużywa go najwięcej. Z danych, które przytacza, wynika, że w 2000 r. USA i UE zużywały 30 proc. światowego wydobycia węgla, a Chiny i Indie 35 proc. W 2017 r. Chiny i Indie zużywały już cztery razy więcej węgla niż USA i UE.

– Tymczasem to zwiększa polityczną presję na wycofanie się z węgla – mówił w środę w Krynicy podczas panelu poświęconego perspektywom energetycznym na najbliższe lata Krzysztof Tchórzewski, minister energii. Przypomniał, że Elektrownia Ostrołęka ma być ostatnią budowaną u nas elektrownią na węgiel. – Dlatego konieczny jest kompromis, który nazywamy sprawiedliwą transformacją. Taki, który zapewni bezpieczeństwo energetyczne, stałe dostawy energii, z drugiej jednak strony będzie spełniał nakładane na nas wymogi klimatyczne i wspierał rozwój z odnawialnych źródeł energii – mówił minister.

Tłumaczył, że sprawiedliwa transformacja powinna polegać na opracowaniu i wdrożeniu rozwiązań systemowych na poziomie całej UE, które zapewniłyby finansowanie niskoemisyjnej modernizacji w regionach pogórniczych mniej zamożnych państw członkowskich. Opowiadał o trudnych rozmowach z Unią Europejską, która ostatecznie przyjęła nasze argumenty i zgodziła się na nasze wolniejsze odchodzenie od węgla. Mówił o dużych kosztach związanych z transformacją naszej branży energetycznej. I o tym, że w UE dzięki wyższej efektywności zapotrzebowanie na energię będzie spadać. U nas będzie rosło. Unia zgodziła się, żebyśmy ten wzrost mogli pokrywać, ale tylko energią, która nie pochodzi z węgla.

– To od branży energetycznej zależy rozwój gospodarczy. Jeśli źle zaplanujemy inwestycje energetyczne, które są praco- i czasochłonne, państwo nie będzie się mogło rozwijać – mówił minister Tchórzewski. – Ostatnie dwa lata są okresem naszych bardzo dobrych decyzji w tym zakresie – przekonywał minister. Tłumaczył, że energetyka jest silnikiem, który napędza gospodarkę, ale może ją też hamować.

Reklama
Reklama

Minister mówił o mocnym stawianiu na energetykę odnawialną, o wchodzeniu na morze oraz o przygotowaniach do budowy farm wiatrowych. – Jesteśmy przygotowani do dużych inwestycji – zapewnił minister.

Potężne inwestycje w OZE

– To nie jest tak, że w związku z koniecznością zmian polityki energetycznej Tauron przygotował nową strategię. Po prostu zaktualizowaliśmy tę, którą mamy. To odpowiedź na to, co się dzieje, na kierunki, w które zmierza UE – mówił Filip Grzegorczyk, prezes zarządu Tauron Polska Energia. – Nie możemy udawać, że nie widzimy, w jakim kierunku zmierza Unia. A cele, które stawia ona sobie i nam, są coraz bardziej ambitne – dodał.

I tłumaczył, że jeśli chcemy zapewniać bezpieczeństwo dostawy energii i jednocześnie podążać za unijnymi wymogami, to musimy się zmieniać. –Jeśli chcemy być na rynku, to musimy inwestować w to, co jest opłacalne i ma przyszłość – mówił prezes Grzegorczyk. Dodał, że zmiany w strategii Taurona polegały na podjęciu decyzji, że wszystkie nowe inwestycje muszą być inwestycjami w odnawialne źródła energii. Wśród tych inwestycji jest budowa pięciu farm wiatrowych o łącznej mocy 180 MW. – To praktycznie podwojenie mocy wiatrowej w grupie Tauron. A to dopiero początek, będą kolejne takie inwestycje – powiedział Filip Grzegorczyk. Dodał, że farmy wiatrowe dają Tauronowi 12 proc. mocy, a docelowo mają dawać 66 proc. – Przed nami jeszcze długa droga – stwierdził prezes Taurona.

O inwestycjach na morzu opowiadał też Henryk Baranowski, prezes zarządu PGE. – To skomplikowany proces. Prace trwają od kilku lat i postępują zgodnie z harmonogramem. Musimy przygotować badania środowiskowe, wiatrowe, badania geologiczne dna morskiego. Gdybyśmy pracowali szybciej, moglibyśmy popełnić błędy, chcemy tego uniknąć, dlatego zależy nam na tym, by była to inwestycja jak najlepiej przygotowana – tłumaczył prezes Baranowski. PGE chce dzięki niej mieć 1,6 GW do 2025 r. i co najmniej 2,5 GW do 2030 r. – Każdy kolejny projekt będzie prostszy i łatwiejszy do wykonania – mówił szef PGE.

Stwierdził też, że tym, co limituje te inwestycje, są warunki przyłączeniowe. – Chodzi o przygotowanie przyłączy, które pozwolą nam oddać to, co wyprodukujemy na morzu, do krajowego systemu energetycznego – mówił Henryk Baranowski.

O innowacyjnych rozwiązaniach wdrożonych przez firmę Lotos opowiadał jego prezes Mateusz Aleksander Bonca. Najważniejszy jest tu projekt EFRA, czyli efektywna rafinacja. To inwestycja w instalację opóźnionego koksowania, umożliwiająca bardziej zaawansowany, głębszy przerób ropy naftowej. Dzięki instalacji EFRA ciężkie pozostałości procesu rafinacji będą mogły być przerobione na wysoko marżowe produkty, takie jak olej napędowy i paliwo lotnicze, a jednocześnie ograniczone zostanie wytwarzanie produktów charakteryzujących się niskimi marżami, takich jak asfalty oraz ciężkie oleje opałowe.

Reklama
Reklama

Lotos stawia też na wodór. – Chcemy być tu liderem – mówił Mateusz Aleksander Bonca. Jego zdaniem nie ma jednego paliwa, na które w przyszłości postawi świat. – Różne paliwa nie są wobec siebie alternatywne, raczej komplementarne – przekonywał szef Lotosu.

I tłumaczył, że jest miejsce na energię elektryczną na przykład do napędzania pojazdów w miastach. Ale jest też miejsce na LNG do napędzania środków cięższego transportu.

Ciągły rozwój

To jednak nie wszystko. Jednym z pięciu filarów strategii biznesowej Grupy Lotos do 2022 r. jest gotowość do rozwoju i wdrażania innowacji, również cyfrowych. Od lat budowana jest kultura organizacyjna promująca innowacyjność. Przykładem program wspierania innowacyjności „Lotos inspiruje", w ramach którego przeprowadzono konkurs „Od pomysłu do realizacji", umożliwiający wszystkim dzielenie się innowacyjnymi pomysłami na usprawnianie pracy. Grupa Lotos i Microsoft podpisały porozumienie, na mocy którego będą inicjowały wspólne projekty i wdrażały rozwiązania z wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz najnowszych technologii informatycznych. Współpraca pomiędzy firmami rozpoczyna się od stworzenia Centrum Kompetencyjnego Sztucznej Inteligencji, Cyfrowej Innowacji oraz Zaawansowanej Analizy Danych. Szacunkowe już zidentyfikowane korzyści wynikające z synergii najnowszych rozwiązań technologicznych wyniosą powyżej 10 mln euro.

– Lotos od ponad dekady zaliczany jest do grona przedsiębiorstw posiadających najnowocześniejsze i najbardziej innowacyjne rafinerie w Europie. Nie musimy gonić konkurencji. Musimy jednak ciągle się rozwijać, by nie dać się dogonić – zapewnia prezes Lotosu.

Forum Ekonomiczne
Polityka i biznes – nowe otwarcie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Forum Ekonomiczne
Innowacyjne leki bliżej pacjentów
Forum Ekonomiczne
Przygotowania do systemu kaucyjnego są na ostatniej prostej
Discussion
Operating with Patients in Mind
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama