Reklama
Rozwiń
Reklama

Rostowski: Ulga prorodzinna do reformy

Ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu nie podoba się mechanizm funkcjonowania ulgi prorodzinnej. W wywiadzie dla RMF FM zapowiedział modyfikację obecnie obowiązujących przepisów

Publikacja: 14.09.2010 14:20

Rostowski: Ulga prorodzinna do reformy

Foto: ROL

Ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu nie podoba się mechanizm funkcjonowania ulgi prorodzinnej. W wywiadzie dla RMF FM zapowiedział on modyfikację obecnie obowiązujących przepisów.

— Te mechanizmy nie działają prawidłowo. Mogę wyobrazić sobie rekonstrukcję ulgi prorodzinnej, tak by premiowane były trzecie i dalsze dzieci — powiedział Rostowski. - Problem i z becikowym, i z ulgą prorodzinną są takie, że ani jeden mechanizm, ani drugi nie działa specjalnie na zwiększenie dzietności.

Kiedy i na jakie inne formy wsparcia dla rodzin obowiązujące ulgi miałyby zostać zamienione, tego minister Rostowski nie powiedział. Pytany o nieuchronność wprowadzenia podwyżki podatku VAT stwierdził, że manewr ten w 2011 roku jest złem koniecznym. - Mamy tzw. problem deficytu strukturalnego, który wynika z tego, że jak poprzedni Sejm obniżył podatki i składkę rentową o 40 mld złotych, w tym samym czasie nie podjęto działania, aby ograniczyć wzrost wydatków - wyjaśnił szef resortu finansów. - Poprzedni rząd nie ograniczył wzrostu podatków — wprost przeciwnie: zwiększył wydatki o 52 mld złotych, czyli o 24 proc. I to spowodowało tzw. deficyt strukturalny. My z tego deficytu strukturalnego musimy wyjść.

Dodał, że to wychodzenie przebiega stopniowo, rząd musi bardzo twardo trzymając wydatki, ale to wymaga czasu i ten czas musi kupić, dlatego też wprowadza na okres trzyletni jednoprocentowy wzrost podatku VAT. Rostowski zapewnił też, że jego resort pracuje obecnie nad podatkiem bankowym. Będzie on nastawiony na zapewnienie bezpieczeństwa systemu bankowego w przypadku przyszłych kryzysów finansowych. Nie zdradził jednak od kiedy podatek ma obowiązywać - zaznaczył tylko, że nie zdążą z przygotowaniem przepisów do końca roku.

- Sektor finansowy jest na tyle wrażliwy, że nie możemy wprowadzić podatku, który spowodowałby, że jedna trzecia banków popadłaby w starty - dodał minister.

Reklama
Reklama

Rada Gospodarcza przy premierze, która zebrała się w poniedziałek nie poparła pomysłu wprowadzenia podatku bankowego. - Nie rekomendujemy nakładania na banki nowego obciążenia, lepiej byłoby, gdyby rząd zdecydował się wszelkimi dostępnymi sposobami ograniczyć wydatki w 2011 roku, dotrwać do 2012 i wtedy ostro zabrać się za radykalne reformy - powiedział "Rz" jeden z członków Rady.

VAT
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W finansach kluczowa jest wiarygodność
Finanse
Bitcoin pod presją jak nigdy od miesięcy. Rynek testuje granicę 60 tys. dolarów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama