W ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku kondycja finansowa firm zatrudniających od 50 pracowników była lepsza niż w tym samym czasie w ubiegłym roku – podał GUS. Sprzyjał temu wzrost popytu zagranicznego i krajowego, a wysoki poziom bezrobocia hamował presję płacową.

Dzięki temu poprawiły się przychody (gorszy jest jedynie, o 1 mld zł, wynik na operacjach finansowych). Firmy miały ponad 512,7 mld zł przychodów z działalności, w tym 498,5 mld zł ze sprzedaży. Ich koszty wyniosły 485,5 mld zł. Przychody rosły szybciej niż koszty (odpowiednio o 12,0 proc. i 11,6 proc.).

– Wynik finansowy netto poprawił się o jedną piątą, a ze sprzedaży towarów i materiałów o jedną czwartą – zwraca uwagę Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku. – W tej grupie przedsiębiorstw duże znaczenie mają firmy surowcowe, a ceny surowców w pierwszym kwartale były wysokie – przypomina Borowski.

Zysk netto wykazało 61,6 proc. przedsiębiorstw, nieco więcej niż przed rokiem (60,2 proc.). Ich przychody stanowiły 77,6 proc. przychodów z całokształtu działalności badanych przedsiębiorstw (wobec 77,0 proc. przed rokiem). Łącznie miały one ponad 29,2 mld zł zysku netto. Natomiast te przedsiębiorstwa, które były „pod kreską", łącznie miały ponad 7,3 mld zł straty netto.

– Wciąż ponad 38 proc. przedsiębiorstw wykazało straty. Odsetek firm, które wypracowały dodatni wynik finansowy, wzrósł jedynie o 1,4 pkt proc. – zwraca uwagę Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

Firmy mają teraz lepszą rentowność: ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów wyniosła 5,3 proc. (4,8 proc. rok temu), z obrotu brutto 5,3 proc. (5,0 proc.) i obrotu netto 4,3 proc. (4,0 proc.).

Gorszy niż rok temu wynik przyniosły operacje finansowe: minus 1,0 mld zł wobec 0,4 mld zł przed rokiem. Według GUS powodem jest to, że szybsze było tempo obniżania się przychodów na operacjach finansowych niż kosztów, co wynikało z rozliczeń różnic kursowych.

– Firmy intensywniej zaczęły korzystać z zewnętrznego finansowania – tłumaczy Starczewska-Krzysztoszek. I dodaje: płynność gotówkowa nadal jednak pozostaje na bardzo wysokim poziomie (38,9 proc.), co potwierdza, że skala inwestycji jest niewielka.

Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK, obawia się, że w tym kwartale wyniki firm mogą być nieco gorsze za sprawą m.in. rosnącej presji płacowej.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ