Odbył się pierwszy dzień oficjalnych targów w systemie RTS Board. To system informacyjny, który pozwala ocenić wartość firmy, zanim jej akcje trafią do publicznego obrotu.
W tym systemie właścicieli zmieniło 27 akcji, czyli 0,0099 proc. wszystkich. Wielkość targów to 701,92 tys. dol. Tym samym inwestorzy ocenili diamentowy koncern na 7,1 mld dol.
Zdaniem analityka Siergieja Filczenkowa z IFK Metropol, uzyskana wartość rynkowa Alrosy, daleka jest od sprawiedliwej wyceny. Jego zdaniem powinna ona wynosić co najmniej 9 mld dol. Fiodor Andriejew prezes koncernu, jak przypominają "Wiedomosti", mówił że Alrosa warta jest 10 - 12 mld dol.
Jakucki koncern (25 tys. pracowników) włada 29 proc. światowego rynku najszlachetniejszych kamieni i konkuruje tylko z liderem branży — brytyjskim De Beers (ma połowę rynku).
Dopiero pod wpływem zapaści w latach 2008 - 2009 spowodowanej światowym spadkiem popytu na diamenty, Kreml zgodził się sprywatyzować spółkę. Od wiosny tego roku Alrosa jest spółką akcyjną. Głównymi właścicielami jest skarb państwa (50,9 proc.) i rząd Jakucji (32 proc.).
W 2010 r. obrót koncernu wyniósł 113,4 mld rubli (4 mld dol.), a zysk netto 11,8 mld rubli (420 mln dol.).
Normalny handel na giełdach RTS i MICEX ma ruszyć w październiku; wtedy liczba akcji w obrocie publicznym wzrośnie 27005 razy.