- Obecnie za tysiąc m

3

gazu płacimy 354 dol. - ogłosił dziś Wołodymyr Makucha wiceminister energetyki.

Wcześniejsze prognozy rządowe były niższe, na poziomie 350 dol. W drugim kwartale Ukraina płaciła Gazpromowi 264,3 dol. Teraz czeka na zapowiedzianą na 30 lipca wizytę Dmitrija Miedwiediewa w Kijowie.

Jednym z głównych tematów rozmów ma być cena rosyjskiego gazu. Kijów od wiosny 2010 r. zabiega o zmianę formuły cenowej. Uważa, że formuła z umowy z lutego 2009 r. (po tzw. wojnie gazowej) jest niesprawiedliwa dla strony ukraińskiej.

Wicepremier Sierhey Tigipko argumentuje, że Ukraina chce płacić cenę na poziomie średniej europejskiej.

Ukraina jest największym klientem Gazpromu. W 2010 r. kupiła 33,7 mld m

3

. A trzy lata wcześniej aż 59,2 mld m

3

surowca.