Reklama
Rozwiń
Reklama

Coraz większa konkurencja na torach

Do końca roku PKP?Polskie Linie Kolejowe planują ogłosić 50 przetargów wartych ponad 2,3 mld złotych

Publikacja: 10.10.2012 04:15

Firmy specjalizujące się w budowie dróg walczą o mocną pozycję na rynku kolejowym, oferując coraz ni

Firmy specjalizujące się w budowie dróg walczą o mocną pozycję na rynku kolejowym, oferując coraz niższe ceny.

Foto: Rzeczpospolita

W przyszłym tygodniu PKP PLK  ma otrzymać oferty w trzech tzw. dużych przetargach o wartości powyżej 100 mln zł – m.in. na  remont linii kolejowej z Kalet do Kluczborka, szacowany na ok. 360 mln zł, czy prace na stacjach Bałuń i Recław między Szczecinem a Świnoujściem. A to jeszcze nie wszystko.

– Do końca roku zamierzamy ogłosić przetargi o łącznej  wartości 2,3 mld złotych – mówi Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe. – To m.in.  kontrakty rewitalizacyjne jak Błotnica Strzelecka – Opole Groszowice czy modernizacja torów na trasie  Warszawa Okęcie – Radom – wymienia Maciej Dutkiewicz. Jak dodaje, na tej liście jest jeszcze przetarg na modernizację połączenia kolejowego na krakowskie lotnisko Balice.

Pod koniec września otwarto oferty złożone w przetargach na rewitalizację linii z dotacji unijnych. To m.in. kontrakt na zaprojektowanie i rewitalizację 40-kilometrowego odcinka linii kolejowej z Torunia do Malborka na odcinku z Chełmży do Grudziądza. Wpłynęło dziewięć ofert, o kontrakty będzie walczyć dziewięć firm. Ich oferty są warte od 88 do 125 milionów złotych.

Kilka dni później otwarto oferty w przetargu na rewitalizację odcinka Inowrocław – Jabłonowo Pomorskie. O kontrakt ubiegało się ośmiu chętnych. Ceny wahają się od 247,9 mln zł do 348,5 mln zł, przy kosztorysie na poziomie 283,8 mln zł. W przetargu na rewitalizację linii z Chełmży do Grudziądza jedną z najniższych ofert złożyło NDI z Sopotu. Ta sama firma złożyła najniższą ofertę w postępowaniu    na rewitalizację odcinka z Inowrocławia do Jabłonnej. NDI budowało odcinek  autostrady A4 między Brzeskiem i Wierzchosławicami. W ubiegłym roku zeszło z placu budowy. Do tej pory trwa spór sądowy o to, z czyjej winy – wykonawcy czy GDDKiA – kontrakt został zerwany.

– Rynek został zalany mnóstwem ofert. W przetargach startuje nawet do 20 chętnych – mówi Maciej Radziwiłł, szef rady nadzorczej Trakcji Tiltra. – Wiele firm, które dopiero chcą wejść na rynek, bądź to z niewiedzy, bądź z premedytacją składa bardzo niskie oferty – dodaje Maciej Radziwiłł.

Reklama
Reklama

Zbigniew Jakubas, właściciel Feroco, prognozuje, że kłopoty, które spotkały branżę drogową, przenoszą się na rynek kolejowy.

– Wszystkie firmy mające doświadczenie w branży kolejowej składają oferty mieszczące się w granicach rozsądku. Ostatnie kontrakty i tak realizujemy z minimalną marżą. Przy obrotach w wysokości 500 mln zł w 2012 roku zysk wyniesie ok. 1 proc. – mówi Zbigniew Jakubas. – Jeżeli firma składa ofertę poniżej kosztorysu, inwestor powinien zażądać od niej 20 proc. gwarancji wykonania, a nie 5 proc., jak obecnie. Wówczas pierwszej weryfikacji firmy dokonają banki, a w razie zerwania kontraktu PKP PLK będzie mieć środki na szybkie dokończenie inwestycji z kolejnym wykonawcą – podsumowuje właściciel Feroco.

Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Finanse
CFO w globalnej firmie: ryzyko, innowacje i odpowiedzialność za przyszłość
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama