Organ wykonawczy Unii ostrzegl również Koreę i Ghanę, że grozi im podobny zakaz, jeśli nie podejmą właściwych kroków dla rozwiązania tego problemu.
Unia Europejska jest największym na świecie importerem świeżych i mrożonych ryb i owoców morza. Krytykowano ją, że nie robi dość dużo dla zapobiegania, by ryby złowione nielegalnie w innych częściach świata trafiały na europejskie stoły.
- Te decyzje świadczą o naszej stałej determinacji zwalczania nielegalnych połowów - stwierdziła komisarz ds. polityki połowowej, Maria Damanaki - Wywieramy stali nacisk na kraje, które zasilają łańcuch dostaw nielegalnych połowów.
Wcześniej w tym roku rządy krajów UE zakazały importu śledzi i makreli z Wysp Owczych, zarzucając terytorium podległemu Danii ustalanie zawyżonych limitów połowowych w ramach uzgodnień z Unią, Norwegią, Rosją i Islandią.
Obecne propozycje dotyczące ograniczeń wobec krajów Azji i Afryki, po zatwierdzeniu ich w najbliższych miesiącach przez resortowych 28 ministrów, będą również dotyczyć unijnych jednostek rybackich, zakazując im łowienia na wodach terytorialnych tych krajów.
Komisja szacuje, że co roku odławia się nielegalnie na świecie do 26 mln ton ryb o wartości 10 mld euro. W 2011 r. Unia sprowadziła ponad 50 mln ton produktów morza za 18,5 mld euro - podał Eurostat.
W ubiegłym roku brytyjska organizacja ekologiczna ustaliła, że 9 na 10 statków łowiących nielegalnie u brzegów Sierra Leone miało licencje na eksport swego urobku do Europy.
- Po raz pierwszy Komisja Europejska przystapiła do ograniczenia skutków europejskiego importu ryb na długoterminowe istnienie globalnych zasobów ryb i do walki z nielegalnym łowieniem - stwierdziła Saskia Richartz z Greenpeace'u.