Polacy coraz mniej zarabiają na wynajmie nieruchomości. O ile w zeznaniach podatkowych PIT 28 za 2012 rok wykazali przychód z najmu na poziomie blisko 36,5 mld zł, o tyle w ubiegłym roku zarobili już niespełna 36,3 mld zł. Do kasy państwa wpłynęło z tego tytułu w jednym i drugim roku po około 1,6 mld zł.
Mniej z wynajmu
Z danych nadesłanych do „Rz" przez izby skarbowe w całym kraju wynika, że przychody Polaków z wynajmu mieszkań i innych lokali skurczyły się prawie w każdym województwie, najwięcej w Małopolskim i Kujawsko-Pomorskim. Za 2012 rok mieszkańcy Krakowa i okolic wykazali przychód na poziomie 4,13 mld zł, a za ubiegły – 4,07 mld zł. W drugim przypadku przychody skurczyły się o prawie 47 mln zł.
Zwyżki miały miejsce wyłącznie w trzech województwach: pomorskim o 74 mln zł, wielkopolskim o 50 mln zł i podlaskim o 19 mln zł.
Polacy mniej zarabiali na wynajmie, choć jak wynika z liczby złożonych zeznań – samych lokali pod wynajem nie ubyło, wręcz przeciwnie. Za 2012 rok urzędy zebrały 911,5 tys. zeznań, za ubiegły rok zaś już blisko 915 tys.
– Ceny wynajmu mieszkań, podobnie jak ceny samych mieszkań, w ubiegłym roku spadły – tłumaczy Beata Olejnik-Widawska z Maxon Nieruchomości. Jarosław Gabler z biura nieruchomości Locus dodaje, że dotyczy to zwłaszcza dużych mieszkań z segmentu premium. – Chodzi o lokale w stosunkowo nowych budynkach, wykończone w wysokim standardzie – wyjaśnia agent. – Wcześniej bardzo chętnie sięgali po nie menedżerowie, którzy przyjeżdżali zarządzać do Polski oddziałami albo przejętymi przez ich koncerny przedsiębiorstwami, tzw. ekspaci. Teraz mamy już własnych wykształconych menedżerów, a Polacy wolą mieszkanie kupić na własność, niż wynajmować.
W ocenie Gablera najbardziej stabilnie zachowują się ceny standardowych lokali. ?– Dwa lata temu trzypokojowe mieszkanie na Stegnach w wielkiej płycie wycenialiśmy na 2 tys. zł i za tyle je wynajmowaliśmy – wylicza ekspert. ?– Dziś jest podobnie.
BGK obniży ceny
Jak wynika z opracowania NBP na temat sytuacji na rynku mieszkaniowym w Polsce w pierwszym kwartale tego roku, chętnych na wynajem może być coraz mniej, bo ceny sprzedaży się stabilizują, a kredyty są coraz bardziej dostępne. – Deweloperzy lepiej dostosowują wielkości oferowanych mieszkań i ich ceny do możliwości finansowych klientów – czytamy w raporcie. – W połączeniu z wolno rosnącymi wynagrodzeniami wpłynęło to na nieznaczną poprawę wskaźników kredytowej dostępności mieszkania.
Zdaniem Jarosława Janeckiego, głównego ekonomisty Societe Generale, w najbliższym czasie ceny mieszkań pod wynajem powinny jeszcze bardziej spaść, bo pojawi się konkurencja w postaci funduszu mieszkań na wynajem Banku Gospodarstwa Krajowego.
– Bank zamierza zakupić lokale pod wynajem za 10 mld zł tak z już dostępnej na rynku oferty, jak i w nowo budowanych osiedlach. To może spowodować, że ceny najmu będą niższe – uważa Janecki.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki