W tym gronie są m. in. tacy potentaci rynku finansowego jak Bank of America,JPMorgan , Goldman Sachs czy Barclays, występujący w roli kupującego i sprzedającego takie instrumenty. Chodzi słynne CDS-y (Credit Default Swaps), kontrakty zabezpieczające przed niewypłacalnością emitentów papierów dłużnych.
Czy Argentyna zapłaciła wierzycielom, tyle ile powinna. Czy z zobowiązań wywiązał się hazardowy potentat Ceasars Entertainement?
Kiedy takie pytania padają przedstawiciele 15 firm spotykają się na telekonferencji by zdecydować , czy brak płatności oznacza, że nabywca CDS ma prawo do zainkasowania pieniędzy z tytułu takiej polisy. Niezależnie, czy taki kontrakt kupił aby zabezpieczyć swoją pozycję rynkową, czy też w celach wybitnie spekulacyjnych, by po prostu zarobić.
Kiedy "15" orzeknie, że doszło do przypadku niewypłacalności decyduje też o tym, ile pieniędzy przejdzie z ręki do ręki.
CDS-y szerokiej publiczności objawiły się w okresie globalnego kryzysu finansowego a głośne skandale związane z manipulowaniem stopami procentowymi i kursami walut wzbudziły obawy, iż mogło też do tego dojść również na rynku CDS.
Rośnie więc presja aby regulująca ten rynek branżowa organizacja ISDA (International Swaps&Derivatives Association) zmieniła sposób funkcjonowania podległego jej tzw Komitetu Decydującego (Determinations Committee) . Sceptycy obawiają się jednak, że postulowane zmiany nie są wystarczające, gdyż w tym ważnym gremium zasiadają przedstawiciele najbardziej aktywnych firm na rynku CDS, a konflikty interesów są nie tylko tolerowane, ale też niemożliwie do uniknięcia.
- Branżowa organizacja regulacyjna kontrolę nad całym rynkiem powierzyła tym , którzy są ,najbardziej zainteresowani i nic nie powstrzymuje ich przed forsowaniem swoich interesów kosztem szerszego rynku – wskazuje Joshua Rosner, dyrektor zarządzający w firmie analitycznej Graham Fisher, autor raportu o funkcjonowaniu Komitetu Decydującego.
ISDA przekonuje, że jej system jest przejrzysty, a nadzorca ma pełny wgląd w pozycje zajmowane przez uczestników tego rynku.. Nick Sawyer, rzecznik ISDA tłumaczy, że konflikty są neutralizowane przez obecność w Komitecie Decydującym sprzedających jak i kupujących.
Rzadko, jeśli w ogóle, szersza publiczność dowiaduje się w jaki sposób i dlaczego są podejmowane określone decyzje. Wprawdzie w internecie publikuje się wyniki glosowania i kto jak glosował, ale przebieg dyskusji jest owiany tajemnicą.
A ostatnio CDS-y na dług rządowy i korporacyjny znowu stały się popularne, gdyż spadające ceny surowców utrudniają spłatę kredytów. CDS-y pokazują, że traderzy na 95 proc. oceniają ryzyko bankructwa Wenezueli w ciągu pięciu lat, wskazują dane S&P Capital IQ CDS.
Stawka jest dużo większa niż los kilku funduszy hedgingowych, czy banków. Wprawdzie rynek ubezpieczeń kredytowych firm i państw od 2008 roku skurczył się o 59 proc., w referencyjne indeksy CDS zainwestowano więcej pieniędzy niż kiedykolwiek od 2009 roku, kiedy to powstał Komitet Decydujący ISDA.
Jednocześnie fundusze inwestycyjne coraz częściej wykorzystują CDS-y, ponieważ na rynku brakuje obligacji. Oznacza to, ze Komitet Decydujący ISDA coraz większy wpływ ma na fundusze obligacyjne dysponujące 3,5 bilionami aktywów.
W ciągu ostatnich sześciu lat Komitet ten podjął ponad 1000 decyzji, ale i nie ujawniono przebiegu debaty w tych przypadkach. Co więcej ISDA nawet nie proponuje, aby w tej kwestii coś zmienić.
- Problem polega na tym, że niezależna instytucja nie może zweryfikować, czy podejmowane decyzje są uczciwe – wskazuje Dennis Kelleher, prezes grupy Better Markets.
Jak rozwiązywany jest problem konfliktu interesów pokazuje przykład Argentyny. Czy ten kraj nie wywiązał się z obowiązku spłaty zobowiązań? Takie pytanie wpłynęło do Komitetu Decydującego 31 lipca 2014 roku.
Gdyby odpowiedź była twierdząca do kieszeni posiadaczy CDS trafiłoby ponad pół miliarda dolarów. W tym gronie był Elliot Management, członek Komitetu Decydującego.
Elliott był już kredytodawcą Argentyny kiedy ten kraj ogłosił niewypłacalność w latach 90. ubiegłego stulecia i nie zgodził się wówczas na redukcję płatności w przypadku niektórych obligacji. Amerykański fundusz chwytał się różnych sposobów by odzyskać pieniądze. Próbował nawet zarekwirować statek argentyński w Ghanie i wytoczyć proces Space Exploration Tchnologies, firmie Elona Muska, by przejąć prawa do dwóch kontraktów kosmicznych Argentyny.
1 sierpnia Komitet Decydujący jednomyślnie uznał, że Argentyna stała się niewypłacalna. Jednak na tym komplikacje nie skończyły się.
Mary Kuan z nowojorskiej kancelarii Kleinberg, Kaplan, Wolff & Cohen, reprezentująca Elliotta zrobiła coś na co wcześniej nikt się nie odważył. Poprosiła o wyłączenie Elliota z głosowania. Jednak obowiązujące reguły takiej możliwości nie przewidywały. A wiadomo, że jeśli któryś z członków Komitetu wstrzyma się dwa razy w okresie swojej kadencji wówczas jest usuwany z tego gremium.
Jeśli w każdym przypadku konfliktu interesów członek Komitetu zostałby wyłączony z procesu podejmowania decyzji nie pozostałby nikt zdolny do działania, wskazują anonimowo osoby zorientowane w tej kwestii. Podkreślają one, że konflikty interesów zdarzają się prawie przy każdym glosowaniu.