Reklama

Kto rozdaje karty na rynku o wartości 14 bilionów dolarów?

Najwięksi gracze są także arbitrami decydującymi o tym kto wygrywa a kto przegrywa. To kuriozalna sytuacja.

Publikacja: 02.11.2015 09:44

Kto rozdaje karty na rynku o wartości 14 bilionów dolarów?

Foto: Bloomberg

W tym gronie są m. in. tacy potentaci rynku finansowego jak Bank of America,JPMorgan , Goldman Sachs czy Barclays, występujący w roli kupującego i sprzedającego takie instrumenty. Chodzi słynne CDS-y (Credit Default Swaps), kontrakty zabezpieczające przed niewypłacalnością emitentów papierów dłużnych.

Czy Argentyna zapłaciła wierzycielom, tyle ile powinna. Czy z zobowiązań wywiązał się hazardowy potentat Ceasars Entertainement?

Kiedy takie pytania padają przedstawiciele 15 firm spotykają się na telekonferencji by zdecydować , czy brak płatności oznacza, że nabywca CDS ma prawo do zainkasowania pieniędzy z tytułu takiej polisy. Niezależnie, czy taki kontrakt kupił aby zabezpieczyć swoją pozycję rynkową, czy też w celach wybitnie spekulacyjnych, by po prostu zarobić.

Kiedy "15" orzeknie, że doszło do przypadku niewypłacalności decyduje też o tym, ile pieniędzy przejdzie z ręki do ręki.

CDS-y szerokiej publiczności objawiły się w okresie globalnego kryzysu finansowego a głośne skandale związane z manipulowaniem stopami procentowymi i kursami walut wzbudziły obawy, iż mogło też do tego dojść również na rynku CDS.

Reklama
Reklama

Rośnie więc presja aby regulująca ten rynek branżowa organizacja ISDA (International Swaps&Derivatives Association) zmieniła sposób funkcjonowania podległego jej tzw Komitetu Decydującego (Determinations Committee) . Sceptycy obawiają się jednak, że postulowane zmiany nie są wystarczające, gdyż w tym ważnym gremium zasiadają przedstawiciele najbardziej aktywnych firm na rynku CDS, a konflikty interesów są nie tylko tolerowane, ale też niemożliwie do uniknięcia.

- Branżowa organizacja regulacyjna kontrolę nad całym rynkiem powierzyła tym , którzy są ,najbardziej zainteresowani i nic nie powstrzymuje ich przed forsowaniem swoich interesów kosztem szerszego rynku – wskazuje Joshua Rosner, dyrektor zarządzający w firmie analitycznej Graham Fisher, autor raportu o funkcjonowaniu Komitetu Decydującego.

ISDA przekonuje, że jej system jest przejrzysty, a nadzorca ma pełny wgląd w pozycje zajmowane przez uczestników tego rynku.. Nick Sawyer, rzecznik ISDA tłumaczy, że konflikty są neutralizowane przez obecność w Komitecie Decydującym sprzedających jak i kupujących.

Rzadko, jeśli w ogóle, szersza publiczność dowiaduje się w jaki sposób i dlaczego są podejmowane określone decyzje. Wprawdzie w internecie publikuje się wyniki glosowania i kto jak glosował, ale przebieg dyskusji jest owiany tajemnicą.

A ostatnio CDS-y na dług rządowy i korporacyjny znowu stały się popularne, gdyż spadające ceny surowców utrudniają spłatę kredytów. CDS-y pokazują, że traderzy na 95 proc. oceniają ryzyko bankructwa Wenezueli w ciągu pięciu lat, wskazują dane S&P Capital IQ CDS.

Stawka jest dużo większa niż los kilku funduszy hedgingowych, czy banków. Wprawdzie rynek ubezpieczeń kredytowych firm i państw od 2008 roku skurczył się o 59 proc., w referencyjne indeksy CDS zainwestowano więcej pieniędzy niż kiedykolwiek od 2009 roku, kiedy to powstał Komitet Decydujący ISDA.

Reklama
Reklama

Jednocześnie fundusze inwestycyjne coraz częściej wykorzystują CDS-y, ponieważ na rynku brakuje obligacji. Oznacza to, ze Komitet Decydujący ISDA coraz większy wpływ ma na fundusze obligacyjne dysponujące 3,5 bilionami aktywów.

W ciągu ostatnich sześciu lat Komitet ten podjął ponad 1000 decyzji, ale i nie ujawniono przebiegu debaty w tych przypadkach. Co więcej ISDA nawet nie proponuje, aby w tej kwestii coś zmienić.

- Problem polega na tym, że niezależna instytucja nie może zweryfikować, czy podejmowane decyzje są uczciwe – wskazuje Dennis Kelleher, prezes grupy Better Markets.

Jak rozwiązywany jest problem konfliktu interesów pokazuje przykład Argentyny. Czy ten kraj nie wywiązał się z obowiązku spłaty zobowiązań? Takie pytanie wpłynęło do Komitetu Decydującego 31 lipca 2014 roku.

Gdyby odpowiedź była twierdząca do kieszeni posiadaczy CDS trafiłoby ponad pół miliarda dolarów. W tym gronie był Elliot Management, członek Komitetu Decydującego.

Elliott był już kredytodawcą Argentyny kiedy ten kraj ogłosił niewypłacalność w latach 90. ubiegłego stulecia i nie zgodził się wówczas na redukcję płatności w przypadku niektórych obligacji. Amerykański fundusz chwytał się różnych sposobów by odzyskać pieniądze. Próbował nawet zarekwirować statek argentyński w Ghanie i wytoczyć proces Space Exploration Tchnologies, firmie Elona Muska, by przejąć prawa do dwóch kontraktów kosmicznych Argentyny.

Reklama
Reklama

1 sierpnia Komitet Decydujący jednomyślnie uznał, że Argentyna stała się niewypłacalna. Jednak na tym komplikacje nie skończyły się.

Mary Kuan z nowojorskiej kancelarii Kleinberg, Kaplan, Wolff & Cohen, reprezentująca Elliotta zrobiła coś na co wcześniej nikt się nie odważył. Poprosiła o wyłączenie Elliota z głosowania. Jednak obowiązujące reguły takiej możliwości nie przewidywały. A wiadomo, że jeśli któryś z członków Komitetu wstrzyma się dwa razy w okresie swojej kadencji wówczas jest usuwany z tego gremium.

Jeśli w każdym przypadku konfliktu interesów członek Komitetu zostałby wyłączony z procesu podejmowania decyzji nie pozostałby nikt zdolny do działania, wskazują anonimowo osoby zorientowane w tej kwestii. Podkreślają one, że konflikty interesów zdarzają się prawie przy każdym glosowaniu.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama