Tymczasem jak wynika z dokumentu opublikowanego na stronie rcl.gov.pl Ministerstwo Finansów nie może pozytywnie zaopiniować projektu 500+ w wersji po konsultacjach społecznych. Według MF na projekt po prostu brakuje pieniędzy w budżecie.
Uwagi MF w żadnym przypadku nie kwestionują programu 500+, prosimy jedynie o doprecyzowanie pewnych rzeczy - powiedziała wiceminister finansów Hanna Majszczyk, która jest podpisana pod krytyczną opinią resortu do programu 500+.
500+ od 1 kwietnia
- Data 1 kwietnia jest datą, w której nabór wniosków będzie można rozpocząć - zapewnił wiceminister. Dodał, że w czwartek projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci trafi do Komitetu Stałego Rady Ministrów, a na jednym z najbliższych posiedzeń zajmie się nim rząd.
Jak podkreślił, zakończyły się konsultacje dotyczące rządowego projektu wsparcia dla rodzin, przeprowadzone we wszystkich województwach. Regiony - mówił - mają już narzędzia, wynikające z ustawy o świadczeniach rodzinnych, pozwalające na obsługę programu "Rodzina 500 plus". Ponadto dostaną na jego realizację dodatkowe środki w postaci 2 proc. kwoty przeznaczonej na wypłatę świadczeń.
To - jak wskazał - 340 mln zł w 2016 roku (2 proc. z 17 mld) oraz 460 mln zł w 2017 r. (2 proc. z 23 mld). Pieniądze na przygotowania trafią na konta samorządów tydzień po publikacji ustawy.
Marczuk powiedział, że na marzec przewidziano szkolenia związane z programem we wszystkich regionach, a w pierwszym okresie wypłaty świadczeń - a więc od kwietnia tego roku - rodzice będą mieli trzy miesiące na złożenie wniosków i dostaną wyrównanie świadczeń do 1 kwietnia.
Zwrócił też uwagę, iż samorządowcy w czasie konsultacji wyrażali potrzebę wprowadzenia 6-tygodniowego vacatio legis. Rząd przewiduje co najmniej cztery tygodnie - dodał.
Wiceminister powiedział również, że uwzględniono uwagi dotyczące ew. marnotrawienia pieniędzy. W uzasadnionych przypadkach gminy będą więc mogły udzielać pomocy w formie rzeczowej lub wykupienia usług - wyjaśnił.
- Gmina będzie mogła zapłacić czesne, czy wykupić kolonie dziecku - mówił.
MF jest sceptyczne
MF zauważa, że w OSR projektu planowane wydatki wynoszą 17.272 mln zł, a tymczasem w budżecie zaplanowano środki w wysokości 17.05 mln zł. Ministerstwo uważa, że projekt powinien być sfinansowany właśnie do tej kwoty, a w projekcie są źle zaplanowane wydatki. Ponadto MF obawia się, że wyłączenie świadczeń wychowawczych prowadzi do wzrostu kosztów programu a także, że wzrost świadczeń społecznych dla rodzin spowoduje dezaktywację na rynku pracy.
Majszczyk: nie kwestionujemy programu 500+
Uwagi MF w żadnym przypadku nie kwestionują programu 500+, prosimy jedynie o doprecyzowanie pewnych rzeczy - powiedziała wiceminister finansów Hanna Majszczyk, która jest podpisana pod krytyczną opinią resortu do programu 500+.
Majszczyk powiedziała, że uwagi MF wzięły się stąd, iż projekt w niektórych miejscach wymaga "doprecyzowania i wyjaśnienia".
- Mamy uwagi wyłącznie odnoszące się do wyjaśnienia pewnych rzeczy - zaznaczyła.
- W uzgodnieniach międzyresortowych mieliśmy trochę inny projekt, niż ten co jest teraz, bo w międzyczasie był on uzgadniany ze strona społeczną - powiedziała Majszczyk.
Zwróciła uwagę, że w budżecie na program 500+ jest w sumie ok. 17 mld zł i "jest to kwota w pełni uzgodniona z ministrem pracy". Dodała, że opinia MF jedynie zwraca uwagę, że program powinien się mieścić w tej kwocie.
- To wszystko nie są broń Boże w żadnym przypadku uwagi, które kwestionują program - zapewniła.
Najpierw konsultacje, a potem decyzja
Co będzie się teraz działo z programem "Rodzina 500 plus"? Z nieoficjalnych informacji, do których dotarła "Rzeczpospolita" wynika, że premier Beata Szydło jest świadoma zgłaszanych przez MF uwag i przed podjęciem decyzji i głosowaniem w sejmie ws. budżetu i poprawek chce najpierw omówić ten temat z z posłami PiS.
Program "Rodzina 500 plus" zakłada przekazywanie nieopodatkowanych 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinie, bez dodatkowych warunków. Rodziny o niskich dochodach otrzymać mają wsparcie także na pierwsze dziecko.