W ujęciu kwartalnym dynamika wzrostu gospodarczego w II kwartale spadła o 2,3 proc. po wzroście o 2,5 proc. w I kwartale. Średnia z prognoz analityków zakładała spadek kwartał do kwartału o 0,8 proc. Rok do roku, w II kwartale gospodarka urosła o 5,3 proc. przy założeniach analityków sięgających 6,3 proc.

W reakcji na powyższe dane krajowe indeksy akcji pogłębiają zniżki. WIG20 przed południem traci 1,6 proc. i sięga 1706 pkt. Indeks dużych spółek oddala się tym samym od górnego ograniczenia konsolidacji, w której porusza się od połowy czerwca.

Czytaj więcej

Polacy uciekają od złotego. W bankach przybywa depozytów walutowych

Traci także polski złoty. Kurs dolara sięga 4,61 zł, co oznacza wzrost notowań USD/PLN o 0,4 proc. EUR/PLN zwyżkuje o 0,5 proc., do 4,69 zł.

„Gospodarka zaczęła ostro hamować już w II kwartale 2022 r. W dalszej części roku spadek aktywności gospodarczej pogłębi się. Policy-mix nie jest zbyt ekspansywne. Dla PLN bardziej niebezpieczne byłoby dalsze głębokie pogorszenie koniunktury niż koniec cyklu podwyżek stóp procentowych NBP” - napisał na Twitterze Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP.

Złoty jest dziś jedną ze słabszych walut do dolara. Gorzej wypada jednak węgierski forint. Tam również PKB zwalniało, jednak wynik (6,5 proc.) jest powyżej oczekiwań.