Mijający rok branża leasingowa może już zaliczyć do udanych. Choć nie utrzymała się wysoka dynamika rozwoju z pierwszego kwartału, to i tak rynek wzrośnie o 14 – 15 proc.
– Mimo kryzysu branża leasingowa rozwija się stabilnie – ocenia Mariusz Kurzac, prezes ING Lease. Przedstawiciele branży nie wykluczają, że ostateczna wartość finansowania przekroczy nawet 31 mld zł wobec 27,3 mld zł rok temu.
Co ciekawe, ostatnie miesiące tego roku były dobre dla branży. – Przedsiębiorcy nie ograniczyli znacząco planów inwestycyjnych. Ze względu na wzrost cen paliwa spowolnieniu uległa dynamika w leasingu pojazdów osobowych i ciężarowych, ale firmy nadal inwestowały w parki produkcyjne: maszyny i urządzenia specjalistyczne – dodaje Kurzac.
A jak będzie wyglądał przyszły rok? Przedstawiciele branży przekonują, że na realną ocenę szans rozwoju rynku należy poczekać do drugiego kwartału 2012 r.
Arkadiusz Etryk, prezes Raiffeisen Leasing Polska, mówi, że przyszły rok obarczony jest niepewnością związaną ze spodziewanym spadkiem sprzedaży na rynku pojazdów oraz prawdopodobnym, zwłaszcza w pierwszym półroczu, ostrożnym inwestowaniem przez przedsiębiorców w związku z niepewną sytuacją gospodarczą i polityczną w strefie euro.
Zdaniem przedstawicieli branży wzrost rynku w przyszłym roku może wynieść ok.
10 proc. Daniel Mrozek ze spółek leasingowych BZ WBK przewiduje, że wartość finansowania udzielonego przez firmy leasingowe w 2012 r. wyniesie ok. 33 mld zł. Wzrost w branży zostanie wypracowany w szczególności w segmencie finansowania maszyn i urządzeń ze względu na wykorzystanie dotacji unijnych.
– Zakładamy, że w 2012 r. branża wyleasinguje aktywa o wartości 34,5 mld, czyli o 10 proc. wyższe niż w bieżącym roku. Tym samym przekroczony zostanie dotychczasowy rekord z 2008 r. – mówi Marcin Nieplowicz, główny ekonomista EFL. Jak dodaje, wysokie już wykorzystanie zdolności produkcyjnych firm (80,7 proc. w III kw. tego roku), wciąż dobra kondycja finansowa polskich przedsiębiorstw oraz relatywnie mocny popyt konsumpcyjny są podstawą, aby oczekiwać wzrostu inwestycji prywatnych rzędu 7 proc. w przyszłym roku.
Leasingodawcy przyznają też, że większość spółek będzie się bardziej koncentrowała na rentowności działalności. Arkadiusz Etryk uważa, że sytuacja branży w dużej mierze będzie zależała od skłonności firm leasingowych do udzielania finansowania i kosztów tego finansowania. Doświadczenia ostatniego spowolnienia z lat 2008 – 2009 pokazały zaś, że w sytuacji zwiększonego ryzyka działalności oraz braku płynności na rynkach finansowych istotnie rośnie cena pieniądza.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki k.ostrowska@rp.pl