Reklama

DM BPS: warto wziąć udział w wezwaniu na BGŻ

Bankowe biuro rekomenduje pozytywną odpowiedź na ofertę Rabobanku. Duża część inwestorów nie chce czekać na zakończenie transakcji i już teraz sprzedaje swoje walory na rynku

Publikacja: 13.04.2012 15:13

Mając na uwadze relację rentowności kapitałów własnych do współczynnika ceny do wartości księgowej na tle konkurencji na tle konkurencji oraz fakt, iż w najbliższych latach BGŻ zapewne nie będzie wypłacał dywidendy  sądzimy, iż  wzięcie udziału w wezwaniu na sprzedaż akcji jest atrakcyjną możliwością – ocenili analitycy Domu Maklerskiego Banku Polskiej Spółdzielczości, potwierdzając w ten sposób ogólne odczucia na rynku.

W środę wieczorem okazało się, że Rabobank, obecnie posiadający niespełna 60 proc. akcji BGŻ wezwał do sprzedaży pozostałych papierów oferując cenę 72,5 zł za walor. Przekraczała ona o niemal 55 proc. kurs banku z zamknięcia w środę, i była o 21 proc. wyższa, niż cena z oferty publicznej z maja 2011 r. W ślad za wezwaniem w czwartek notowania BGŻ poszybowały w granice 71,35 zł. Dziś papiery banku wyceniane są na rynku na około 71,25 zł.

„Gdyby BGŻ byłby wyceniany modelem P/BV-ROE to jego rentowność kapitałów własnych powinna być zbliżona do Banku Millennium i Kredyt Banku oraz wynosił blisko 10 proc.  w latach 2011 -2012 (wobec wypracowanych 5 proc. w 2011 r.). Alternatywnie relacja ceny do wartości księgowej powinna spaść do blisko 0,7 , tj. do okolicy ceny sprzed wezwania, i być tym samym zbliżona do analogicznego współczynnika dla Banku BPH" – czytamy w raporcie DM BPS.

Analitycy DM BPS przypominają, że wzywający oferuje cenę stanowiąca 1,19 wartości księgowej, podczas gdy na po środowej sesji cena do wartości księgowej była na poziomie 0,77.

W czwartek, pierwszego dnia, kiedy inwestorzy uwzględnić mogli informacje o wezwaniu, wolumen obrotów akcjami BGŻ przekroczył 602 tys. sztuk. Przez ponad cztery pierwsze godziny piątkowej sesji wolumen sięga 180 tys. papierów. To oznacza, że od ogłoszenia wezwania właściciela zmieniło już ponad 12 proc. wszystkich  akcji będących w wolnym obrocie. Według maklerów, część inwestorów nie chce czekać na wezwanie (zaczyna się 2 maja, kończy 31 maja), obawiając się, że na przeszkodzie przejęciu akcji przez Rabobank stanąć może Komisja Nadzoru Finansowego, która domaga się, aby BGŻ pozostał na GPW.

Reklama
Reklama

Spółce z racji jej niewielkiego udziału w rynku usług bankowych i mało rozdrobnionemu akcjonariatowi przygląda się niewielu analityków. Ostatnia dostępna wycena pochodzi z września 2011. Dom Maklerski Citi Handlowy sugerował w niej, że walory BGŻ warte mogą być 53,5 zł.

Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama