Reklama

Rząd przyjął założenia do budżetu na 2013 r.

Rząd przyjął podczas dzisiejszego posiedzenia założenia makroekonomiczne do przyszłorocznego budżetu. Minister finansów oczekuje, że gospodarka wzrośnie o 2,9 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,7 proc.

Publikacja: 12.06.2012 15:31

Rząd przyjął założenia do budżetu na 2013 r.

Foto: Bloomberg

W budżecie na ten rok rząd założył wzrost PKB o 2,5 proc. i średnioroczny wzrost cen o 2,8 proc.

- W latach 2012-2013 sytuacja gospodarcza w Polsce będzie wypadkową koniunktury w Unii Europejskiej, realizowanej w naszym kraju konsolidacji finansów, a także tendencji demograficznych, a zwłaszcza przedłużenia aktywności zawodowej Polaków (tj. podniesienia wieku emerytalnego). Ponadto, ze względu na dobre wykorzystanie środków z obecnej perspektywy finansowej, zostało ich mniej, co dla Polski oznacza spadek udziału inwestycji publicznych w PKB w 2013 r. do 3,9 proc. (w 2011 r. – 5,8 proc. , w 2012 r. – 5,2 proc.) - napisano w komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów.

Resort finansów informuje, że mimo przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego w przyszłym roku nie przełoży się na taki sam wzrost dochodów podatkowych. Wskutek planowanego ograniczenia inwestycji publicznych, mniejsza będzie tez baza podatkowa. W przyszłym roku rząd planuje podwyżkę akcyzy na wyroby tytoniowe i zmiany w podatku PIT dla umów autorskich (odpisanie 50 proc. kosztów uzyskania przychodów ograniczone będzie limitem wynoszącym ok. 42 tys. zł rocznie). Na wysokość wpływów z CIT będzie wpływać z kolei zmiana sposobu płacenia grudniowej zaliczki podatku dochodowego od osób prawnych i fizycznych, prowadzących działalność gospodarczą.

W przyszłym roku średnia płaca w gospodarce ma nominalnie wzrosnąć o 5,6 proc., a w sektorze przedsiębiorstw o 5,7 proc. Przewiduje się, że bezrobocie na koniec roku ma wynieść 12,4 proc.

Płaca minimalna w górę

Rząd proponuje też, by płaca minimalna wzrosła z 1500 zł brutto obecnie do 1600 zł w 2013 r. – Zdaniem premiera Donalda Tuska to odpowiedzialna propozycja i nie powinna mieć negatywnego wpływu na gospodarkę.

Reklama
Reklama

Emerytury i renty mają się zwiększyć realnie o 20 proc. wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. – Jeśli chodzi o waloryzację rent i emerytur to taki sam wskaźnik jak w roku  obecnym – mówił premier Tusk na konferencji po posiedzeniu rządu. -   Nie możemy w żaden sposób redukować tego wskaźnika, ale też nie możemy wydawać wyraźnie więcej pieniędzy – dodał.

Tusk podkreślał, że budżet na przyszły rok będzie trudny, dalej musimy utrzymywać ścisłą dyscyplinę fiskalną. Projekt budżetu państwa powinien być gotowy latem, choć premier podkreślił, że jego kształt będzie zależał od rozwoju sytuacji w Europie. – Wiele zależy od wyników wyborów w Grecji i stanowiska nowego greckiego rządu, relacji Grecja –stref euro, przyjętych procedur pomocowych dla Hiszpanii i ewentualnie dla innych potrzebujących krajów. Jeśli ryzyka z tej strony będą większe, polski budżet będzie ostrożniejszy. Jeśli ryzyka mniejsze, to ten budżet będzie trochę bardziej „do przodu", choć na zasadnicze zmiany nie ma co liczyć – podkreślał Donald Tusk.

Na 2013 r. deficyt budżetu państwa przewidziano nie wyższy niż 32 mld zł.

Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama