Polski Bank Przedsiębiorczości specjalizujący się w obsłudze przedsiębiorstw zaczyna walczyć o depozyty detaliczne.

– Do tej porty określaliśmy siebie jako bank korporacyjny. Jednak zapowiadane nowe regulacje płynnościowe Bazylea III, które zgodnie z zapowiedziami wkrótce będą obowiązywały, wymuszają zmiany w modelach biznesowych. Stąd nasza decyzja o zaoferowaniu lokat internetowych klientom indywidualnym – tłumaczy Maciej Stańczuk, prezes PBP.

Dodaje, że zgodnie z nowymi zasadami depozyty od klientów detalicznych mają większą wagę, jeśli chodzi o wskaźnik stabilności, w porównaniu z depozytami korporacyjnymi. Bank liczy na klientów poszukujących najwyższych odsetek.

Zaoferował internetową lokatę „spinającą" oprocentowaną w zależności od okresu, na jaki jest zakładana. Najwyższe odsetki (6,6 proc. w skali roku) oferuje dla lokaty zakładanej na trzy miesiące. Jest ona oferowana wyłącznie przez Internet, bez konieczności zakładania konta, jej minimalna wartość to 1 tys. zł, nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o maksymalną kwotę.

– To odejście od naszej dotychczasowej strategii, bo do tej pory refinansowaliśmy się na rynku rynku lokat korporacyjnych. Nie mamy jednak innego wyjścia, bo taki jest wymóg regulatora – dodaje Stańczuk.

Bank chce zebrać na lokatach detalicznych w ciągu roku 200 mln zł, co stanowi 15–20 proc. jego potrzeb finansowych.

Zamierza prowadzić kampanię reklamową wyłącznie w Internecie, w portalach oraz w porównywarkach finansowych. Prezes Stańczuk przyznaje, że oferowanie lokat dla klientów detalicznych spowoduje, że finansowanie będzie dla banku droższe niż dotychczas.

– Z pewnością koszty tego finansowania będą wyższe o kilkadziesiąt punktów bazowych, ale jesteśmy w stanie to sobie zrekompensować – mówi. Dodał, że oprócz pozyskiwania depozytów detalicznych bank chce zdywersyfikować źródła finansowania poprzez wyemitowanie papierów własnych. Bank rozważa emisję m. in. obligacji i zamierza ją zrealizować w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Saldo depozytów banku na koniec września wyniosło 1,1 mld zł, a kredytów 900 mln zł.

Bank po trzech kwartałach miał blisko 6 mln zł zysku netto, a prezes Stańczuk zakłada, że w całym roku może on wynieść około 10 mln zł. Współczynnik wypłacalności banku wyniósł 22,7 proc.

W lipcu główny akcjonariusz banku Abris Capital Partners odkupił od mniejszościowego udziałowca IDM SA?45 proc. akcji i od tej pory jest jedynym właścicielem Polskiego Banku Przedsiębiorczości.