Reklama
Rozwiń
Reklama

Peer Steinbruck będzie uzdrawiał Ukrainę

Były niemiecki minister finansów i wicekanclerz Peer Steinbrück ma uratować ukraińskie finanse publiczne.

Aktualizacja: 03.03.2015 16:04 Publikacja: 03.03.2015 13:42

Peer Steinbruck ma uzdrowić ukraińskie finanse

Peer Steinbruck ma uzdrowić ukraińskie finanse

Foto: Bloomberg

Niemieckie media piszą, że były szef SPD ramię w ramię z ukraińskimi oligarchami ma się zająć reformą fiskalną w tym kraju. "Steinbrück i oligarchowie" - zatytułował artykuł o jego nowej pracy dziennik "Handelsblatt".

Jako minister finansów dał się Steinbrück poznać jako specjalista od pieniędzy i dlatego niedługo zacznie pracować jako ekspert dla Agencji ds. Modernizacji Ukrainy. Jej członkami są także prominentni ukraińscy oligarchowie, m.in. Dmitrij Firtasz, który w marcu zeszłego roku został aresztowany w Wiedniu na wniosek władz USA, które podejrzewają go o udział w "międzynarodowej akcji korupcyjnej".

- Chcemy stworzyć, z pomocą Niemiec - fundusz o wartości 500 mln dolarów i liczymy, ze zainwestują w niego tacy ludzie jak Rinat Achmetow oraz Wiktor Pinczuk - powiedział dziennikowi "Handelsblatt" Firtasz.

Niemieckie media przypominają, że przed były szefem SPD stoją duże wyzwania. Ukraińska gospodarka skurczyła się w zeszłym roku o 7,5 proc. Jest tak źle, że szefowa ukraińskiego banku centralnego Walerija Gontariewa stwierdziła, że w tak złej sytuacji gospodarczej Ukraina nie było od końca drugiej wojny światowej. Sprzedaż niektórych produktów spożywczych, jak mąka czy ryż jest racjonowana. Już przed wybuchem konfliktu z Rosja ukraińska sytuacja gospodarcza była w kiepskiej kondycji a poziom korupcji nie sprzyjał zagranicznym inwestycjom, które miały uratować sytuacje finansowo-gospodarczą.

na dodatek Ukraina ma 70 mld euro długów z których do końca tego roku rząd w Kijowie musi oddać wierzycielom 11 mld - przyznał premier Arsenij Jaceniuk. Międzynarodowy Fundusz Walutowy obiecał wsparcie w wysokości 40 mld dolarów, ale tylko jeśli Ukraina spełni wszystkie warunki postawione przez MFW.

Reklama
Reklama

Sam Steinbrück  tez budzi wątpliwości niemieckich mediów, które przypominają, że podczas kampanii wyborczej do Bundestagu w 2013 roku wyszło na jaw, że polityk zarabiał krocie na płatnych wykładach. Według mediów zarobił na nich od 2009 roku pona 1,25 mln euro. W tym samym czasie był on deputowanym do Bundestagu. Wcześniej przez  cztery lata był ministrem finansów  w rządzie Angeli Merkel. Kontrowersje wzbudzały niezwykle wysokie sumy za poszczególne wykłady, aż do 25 tys. euro.

Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Finanse
CFO w globalnej firmie: ryzyko, innowacje i odpowiedzialność za przyszłość
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama