Diana Ross będzie świętowała w tym roku 70. urodziny, Donna Summer nie żyje od dwóch lat pokonał ją nowotwór płuc.
- Wielka czarnoskóra artystka. Nie ma wad i jest piękna – mówią o Dianie Ross koledzy z branży. - Słuchając jej można śpiewać, tańczyć i wzruszać się.
Po II wojnie światowej jej rodzice przybyli z Alabamy do Detroit pragnąc żyć jak pełnoprawni Amerykanie. Był niedostatek, ale i nadzieja na lepsze życie. Najpierw śpiewała z koleżankami w zespole The Supremes, choć początkowo ich piosenki były zbyt słodkie, by się przebić. Ale potem te utwory proste, rytmiczne i chwytliwe jak „Baby Love" okazały się na tyle dobre, że podbiły tysiące słuchaczy. Przyszły sukcesy – piosenki The Supremes zaczęły trafiać na czołowe pozycje list przebojów. Podobały się białej publiczności głównie za sprawą charyzmatycznej liderki grupy – Diany Ross.
- Żaden głos w muzyce pop nie może się z nią równać – uważa Kim Wilde.
A potem Diana Ross, opuściła zespół, by skoncentrować się na własnej karierze – występowała na Broadwayu, w filmach. Świetnie czuła się w roli divy disco. Łamała bariery i stereotypy myślenia - biografowie, fani, producenci, muzycy opowiadają w niemieckim dokumencie – jak bardzo.
Widzowie zobaczą też archiwalne fragmenty jej wspólnego występu na scenie z Michaelem Jacksonem, gdy ona była już gwiazdą, a on – na drugim planie. Ponoć, traktowała go zawsze jak syna. Przywołane zostaną też fragmenty koncertu z 1983 roku w Nowym Jorku, gdy Diana Ross w strugach deszczu dawała popis swych możliwości przed wierną publicznością...
Z kolei Donna Summer, zdobywczyni pięciu statuetek Grammy, która sprzedała 130 mln płyt, przez całe sceniczne życie nie mogła uciec od wizerunku królowej seksu, co jak mówiła – było dla niej trudne, gdyż wychowała się w bardzo religijnej protestanckiej rodzinie w Bostonie jako jedna z siedmiorga rodzeństwa. Jako mała dziewczynka śpiewała w chórze gospel.
Potem przechodziła różne koleje losu – od sukcesów w musicalu „Hair", który pokazał jej świat w którym kolor skóry nie ma znaczenia, poprzez czas piosenki, która zahipnotyzowała tłumy, czyli „Love To Love You Baby", a skończywszy na uzależnieniu od psychotropów i 14-letnią przerwę w nagrywaniu....
O dwóch boginiach muzyki pop opowiadają niemieckie filmy dokumentalne „Diana Ross" i „Donna Summer". Premiera 3 stycznia o godz. 19.10, powtórka – 4 stycznia o godz. 8.15 w TVP Kultura.
Małgorzata Piwowar