O decyzji rady poinformowała reżyser filmu Wanuri Kahiu. Film "Rafiki" (w języku suahili słowo to oznacza "przyjaciela") opowiada o miłości między dwiema kobietami.
- Wierzymy, że dorośli Kenijczycy są wystarczająco dojrzali, by oglądać krajowe filmy, ale odmówiono im tego prawa - ubolewała Kahiu.
Początkowo władze wspierały prace Kahiu nad filmem. Rada twierdzi jednak, że reżyser zmieniła scenariusz, który został wcześniej zaakceptowany przez władze. W oryginalnym scenariuszu miało nie być "romantycznych scen między aktorkami" - podkreśla Rada.
"Naszym zdaniem morał historii jest taki, że film ma legitymizować lesbijstwo w Kenii" - głosi oświadczenie Rady. "Jakakolwiek próba wprowadzenia homoseksualizmu w Kenii jest sprzeczna z prawem i konstytucją i należy dać jej opór" - czytamy w dalszej części oświadczenia.
Na początku miesiąca przedstawiciele Rady spotkali się z reżyser i nakazali jej usunąć "obraźliwe" fragmenty filmu. Kahiu jednak odmówiła.
W Kenii utrzymywanie stosunków homoseksualnych zagrożone jest karą do 14 lat więzienia. Dodatkowo Ezekial Mutua, dyrektor Kenijskiej Rady ds. Klasyfikacji Filmów, jest znany w Kenii jako "policjant moralności". Wielokrotnie wypowiadał się przeciwko środowiskom LGBT, a w przeszłości zakazywał emisji filmów i kreskówek, w których pojawiały się "progejowskie" treści. O dyrektorze Rady było głośno w listopadzie ubiegłego roku, gdy domagał się oddzielenia dwóch lwów żyjących w rezerwacie Masai Mara, ze względu na "wykazywanie przez nich homoseksualnych zachowań". Zdaniem Mutui zwierzęta takie zachowania musiały podpatrzeć u ludzi.