Reklama

Zaczepny bez powodu

"Wraz z pierwszym słowem wyruszam w podróż, która nie wiem, gdzie mnie zaprowadzi. Wydaje mi się, że takie podejście jest kluczowe w pracy scenarzysty"

Publikacja: 17.02.2013 12:10

Red

O warsztacie pisania gorzkich komedii i burzliwej współpracy z Susanne Bier i Larsem von Trierem, z Anną Serdiukow rozmawia Anders Thomas Jensen, laureat Oscara i dwukrotnie nominowany do tej nagrody duński filmowiec, współautor scenariusza „Wesela w Sorrento".

Reklama
Reklama

Anna Sediukow: Nawiązując do angielskiego tytułu filmu „Love is all you need" – czy to, czego nam naprawdę trzeba to właśnie miłość? Czy można żyć tylko nią?

Anders Thomas Jensen:

A dlaczego nie?

To dość idealistyczne podejście.

Reklama
Reklama

No dobrze, ja też w to nie wierzę. Ale Susanne Bier [reżyserka filmu – przyp. red.] wierzy. Stąd taki tytuł,  choć chętnie zapytałbym specjalistów od promocji, co strzeliło im do głowy, bo myślę, że to także ich sprawka. Nie miałem wiele do powiedzenia w tym temacie, ale wydaje mi się, że tytuł usprawiedliwia gatunek filmu, czyli romans z elementami komedii. Mój tytuł był inny.

Jaki?

„Łysa fryzjerka".

Serio?

Serio. Uważam, że jest zaczepny. Wyróżnia się spośród innych. „Love is all you need" jest mdławe. Ale co zrobić.

Czytaj więcej w Kulturze Liberalnej

Reklama
Reklama
Film
Oscary 2026: Krótkie listy ogłoszone. Nie ma „Franza Kafki”
Film
USA: Aktor i reżyser Rob Reiner zamordowany we własnym domu
Film
Nie żyje Peter Greene, Zed z „Pulp Fiction”
Film
Jak zagra Trump w sprawie przejęcia Warner Bros. Discovery przez Netflix?
Film
„Jedna bitwa po drugiej” z 9 nominacjami Złotych Globów. W grze Stone i Roberts
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama