Reklama

Imagine, reż. Andrzej Jakimowski - recenzja filmu

To niezwykły, zjawiskowy film. Andrzej Jakimowski już w „Zmruż oczy" i „Sztuczkach" udowodnił, że jest mistrzem nastroju. Tym razem porwał się na niełatwe zadanie.

Publikacja: 10.04.2013 19:32

Opowiedział o ludziach niewidzących, ostrożnie idących po ulicy, niepewnych własnych ruchów i reakcji. Trudno o bohaterów mniej filmowych.

Czytaj rozmowę z Andrzejem Jakimowskim

W lizbońskiej szkole z internatem dla niewidomych pojawia się nowy nauczyciel. Sam niewidzący, uczy wychowanków echolokacji – rozpoznawania odległości przedmiotów dzięki odbijaniu dźwięków. To szansa na odrzucenie białych lasek, na wtopienie się w tłum przechodniów, uniknięcie spojrzeń pełnych litości, ale też na nowe, pełniejsze obcowanie ze światem. Ale ceną za wolność jest ryzyko wypadku.

„Imagine" sprawia wrażenie niemal paradokumentu, a jednocześnie jest w nim magia. Coś, co wychodzi poza rzeczywistość i zamienia film w piękną przypowieść o poznaniu, wolności, odpowiedzialności, sile człowieka. Powolny rytm wciąga, kamera Adama Bajerskiego z bliska przygląda się bohaterom, tak że widz zaczyna odczuwać radość z każdego postawionego bez laski kroku, z każdej kropli wody, która wpada do szklanki, z odgłosu statku, który stoi gdzieś daleko, w porcie. Z kontaktu z innym człowiekiem. Z życia.

Dla niewidzących

Reklama
Reklama

Do filmu przygotowana została audiodeskrypcja, która umożliwia odbiór osobom niewidomym i słabowidzącym. Od 12 kwietnia w 15 miastach nie trzeba organizować specjalnych projekcji z audiodeskrypcją – jest ona dostępna w każdym kinie korzystającym z projektora cyfrowego. Osoba niedowidząca może poprosić o słuchawki, aby wysłuchać dodatkowych opisów. Inicjatorem akcji jest Tomasz Strzymiński, prezes Fundacji Audiodeskrypcja.

 

 

 

 

Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Film
Berlinale 2026: represje dla niepokornych i listy proskrypcyjne
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama