Reklama
Rozwiń
Reklama

Jako 007 byłbym do niczego

Publikacja: 28.03.2014 17:00

Jako 007 byłbym do niczego

Foto: EAST NEWS

Ralph Fiennes w rozmowie z Barbarą Hollender:

- Zło ma twarz codzienności. Zaczyna się niepozornie. Od drobnych kompromisów z własnym sumieniem. Potem idzie jak lawina. Przestajemy dostrzegać, że ono wkradło się do naszego świata. Wykonujemy codzienne czynności, głaszczemy psa, przytulamy dzieci, tylko powoli przesuwa się nasze poczucie tego, co zrobić wypada, a czego zrobić na pewno nie wolno.

Cały wywiad w Plusie Minusie

Tu w sobotę można kupić elektroniczne wydanie „Rzeczpospolitej" z Plusem Minusem

Można też zaprenumerować weekendowe wydanie „Rzeczpospolitej" z Plusem Minusem

Reklama
Reklama
Film
Berlinale'26. Burza medialna wokół Wima Wendersa. Arundhati Roy odwołała przyjazd
Film
„Ołowiane dzieci” i straszna wizyta Breżniewa. Czy Polacy będą tak witać Putina?
Film
Nie żyje Bożena Dykiel. Te role przyniosły jej sławę
Film
Amerykanie o „Ołowianych dzieciach”: niezłomna Kulig od Pawlikowskiego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama