- Zaprzyjaźnianie się jest częścią mojego zawodu filmowca – dokumentalisty – wyjaśnia Marzyński. – Przez ponad pół wieku kierowałem kamerę na innych, teraz skieruję ją na siebie.
Tak rozpoczyna się opowieść Mariana Marzyńskiego, Polaka żydowskiego pochodzenia, którego biografia jest naznaczona tragedią drugiej wojny światowej.
Swoje losy opowiedział w dokumencie „Nigdy nie zapomnij kłamać".
Miał zaledwie dwa lata, gdy wybuchła wojna. Piętno tragicznych zdarzeń z dzieciństwa nosi do dzisiaj. Wyprowadzony z getta na aryjską stronę, ocalał dzięki pomocy wielu ludzi. Po marcu 1968 roku wyemigrował do Danii, a w latach 70. wyjechał do USA, gdzie mieszka do dziś. Ma dom w Bostonie z kolekcją polskich świątków i prowadzi z żoną mały pensjonat.
Holocaust jest tematem systematycznie powracającym w jego filmach. Za „Shtetl" (1996), opowieść o dziejach żydowskich mieszkańców małego polskiego miasteczka Brańska, zdobył Grand Prix na prestiżowym Festiwalu Cinema du Réel w Paryżu.