Reklama
Rozwiń
Reklama

Radość nominowanych do Oscarów

- Tego jeszcze nie było! – takie komentarze wypełniły salę w warszawskim kinie Rejs, w której PISF zorganizował spotkanie z twórcami i producentami polskich filmów ubiegających się o nominację .

Publikacja: 15.01.2015 18:22

"Ida"

"Ida"

Foto: SOLOPAN

– Praca z Pawłem Pawlikowskim była dla mnie, dokumentalisty, wielką szansą – mówił „Rzeczpospolitej" operator Łukasz Żal. – Na planie zastąpiłem chorego Ryszarda Lenczewskiego. Trudno powiedzieć, jaki wkład miał każdy z nas. Na pewno reżyser zdecydował, żeby „Ida" była czarno-biała, by miała długie ujęcia, robione nieruchomą kamerą. Kiedyś powiedział, że zdjęcia dla filmu są tak ważne, jak jedna z czterech nóg dla stołu.

Łukasz Żal jest również operatorem „Joanny": – Za każdym razem, kiedy ten film otrzymuje nagrodę, cieszę się, że więcej osób będzie mogło zobaczyć, jak silną osobą była jego bohaterka – powiedziała „Rzeczpospolitej" reżyserka Aneta Kopacz. – Dla mnie ważnym przesłaniem jest to, że mimo choroby, warto starać się żyć normalnie.

Michał Merczyński, dyrektor Narodowego Instytutu Audiowizualnego, który dotował produkcję „Joanny", przypomniał, że ta nominacja jest również sukcesem 442 osób, które wsparły projekt Studia Wajdy na portalu crowdfundingowym.

– Teraz „Joanna" będzie pięknie konkurować z drugim polskim filmem nominowanym w tej samej kategorii, „Naszą klątwą" – powiedziała tuż po ogłoszeniu listy nominacji dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz.

– Siły, by zmierzyć się z pokazaną w „Naszej klątwie" chorobą dziecka, dodała nam miłość – powiedział „Rzeczpospolitej" reżyser Tomasz Śliwiński.

Reklama
Reklama

Wszyscy twórcy mówili o wielkiej radości i o tym, że to, co się wydarzyło, przerosło ich oczekiwania. – Właśnie się dowiedziałam, że zwiększono salę, w której wyświetlana będzie „Ida" na festiwalu w Bangkoku – powiedziała Agnieszka Odorowicz. – Ten bezprecedensowy sukces może sprawić, że i inne polskie filmy będą zauważane na świecie. Teraz ruszyła machina promocyjna nominowanych filmów w Stanach Zjednoczonych.

Edyta Borkowska

Film
Berlinale'26. Burza medialna wokół Wima Wendersa. Arundhati Roy odwołała przyjazd
Film
„Ołowiane dzieci” i straszna wizyta Breżniewa. Czy Polacy będą tak witać Putina?
Film
Nie żyje Bożena Dykiel. Te role przyniosły jej sławę
Film
Amerykanie o „Ołowianych dzieciach”: niezłomna Kulig od Pawlikowskiego
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama