Spacey napisał w oświadczeniu, umieszczonym na jego profilu na Facebooku, że choć nie pamięta wydarzenia, o którym pisze Rapp to jednak, jeśli do niego doszło, było ono efektem znajdowania się aktora pod wpływem alkoholu, za co dwukrotny zdobywca Oscara przeprasza.

Jednocześnie gwiazdor napisał, że to oskarżenie sprawiło, iż postanowił "odnieść się do innych kwestii ze swojego życia". Dodał, że wokół niego przez lata pojawiało się mnóstwo plotek w związku z tym, że chronił swoją prywatność.

Spacey napisał, że w swoim życiu tworzył związki zarówno z mężczyznami, jak i z kobietami, dodając, iż przeżył wiele romantycznych zbliżeń z mężczyznami w ciągu dotychczasowego życia. "Postanowiłem żyć jako gej" - dodał.

Wcześniej Rapp na łamach serwisu BuzzFeed oskarżył Spacey'a o to, że ten, w czasie imprezy w swoim mieszkaniu w 1986 roku próbował "dobrać się do niego". Po wyjściu innych gości Spacey miał chwycić Rappa i "wziąć go na ręce w taki sposób, w jaki pan młody bierze pannę młodą, gdy przenosi ją przez próg". Potem Spacey miał się na nim położyć. Spacey miał w tamtym czasie 26 lat, Rapp - 14. 

Rapp przyznał, że postanowił ujawnić historię po tym, jak w Hollywood wybuchł skandal, którego negatywnym bohaterem jest producent Harvey Weinstein. Weinsten miał przez lata molestować aktorki i inne kobiety pracujące w branży filmowej.

Aktorka Erin Quill twierdzi, że Rapp opowiedział jej tę historię już w 1992 roku.