Inwestycyjną lokomotywą będzie państwo wsparte unijnymi pieniędzmi. Po latach zaniedbań ma zdecydowanie ruszyć program budowy nowoczesnych dróg. Sporo wydamy też na modernizację energetyki.

Mimo ogłoszonych we wtorek oszczędności w resorcie infrastruktury, na drogi wydamy 30 mld zł. Prawie dwa razy tyle co w ubiegłym roku. Niemałe pieniądze dorzucą firmy prywatne. Blisko 5 mld zł wyda na budowę autostrady z Grudziądza do Torunia spółka GTC. Kolejne 2 mld zł wyłoży Budimex na 180 km autostrady ze Strykowa do Pyrzowic. Każdy budowany kilometr to ok. 100 nowych miejsc pracy.

Blisko 4 mld zł, w większości środków unijnych, przeznaczono na modernizację i remont kolei. To 800 mln zł więcej niż przed rokiem. – Infrastruktura i te wszystkie sektory, które skorzystają ze środków publicznych, będą ciągnąć gospodarkę – mówi główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu Janusz Jankowiak.

O 5 mld zł więcej przeznaczą na inwestycje samorządy. W ubiegłym roku wydały 30 – 35 mld zł. Znaczną część pieniędzy pochłonie transport i łączność – na Mazowszu będzie to prawie 1 mld zł. Natomiast w Warszawie zaplanowane wydatki będą w tym roku rekordowe. – Nawet wyższe niż szacunki na kolejne lata – mówi Marcin Murawski, zastępca skarbnika Warszawy. Stolica tylko na budowę trasy mostu Północnego wyda prawie 370 mln zł.

Znaczne wydatki zapowiada też energetyka. Cztery największe grupy – Tauron, Enea, Vattenfall i PSE – zaplanowały inwestycje na poziomie 4 mld zł.

Zdaniem ekspertów dla obrazu inwestycji w 2009 r. ważna będzie zwłaszcza druga połowa roku. – W pierwszym i drugim kwartale inwestycje będą mniejsze niż w ub. r., ale w trzecim wzrosną o 0,5 proc., a w czwartym o 2 proc. Uda się to, jeżeli państwo zwiększy dopłaty do inwestycji współfinansowanych przez Unię – uważa Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, szacuje, iż w tym roku inwestycje publiczne mogą być o 0,5 proc. PKB (ok. 6 mld zł) wyższe od ubiegłorocznych. Prawdopodobnie inwestycje prywatne spadną o 10 proc. – To byłby bardzo dobry wynik – twierdzi Gomułka.

Cięcia wydatków wystąpią w sektorze prywatnym. Ograniczenia zapowiadają przede wszystkim przemysł motoryzacyjny, meblarski, budowlany. Firmy będą inwestować tylko w przedsięwzięcia przynoszące szybki zwrot nakładów.